Stopa zaczął mówić o Świątek. "Złapała Pana Boga za nogi"

Za Igą Świątek dwa turnieje na kortach ceglanych, które rozpoczęły drugą część sezonu WTA. Polka w Stuttgarcie dotarła do ćwierćfinału, w Madrycie zaś wycofała się z powodu choroby w meczu trzeciej rundy. Karol Stopa, ekspert Eurosportu, kreśli scenariusz na występ Polki w kolejnym "tysięczniku", którym jest turniej w Rzymie.
Iga Świątek
Turniej w Madrycie

Iga Świątek ma za sobą burzliwy początek sezonu. Niepowodzenia na twardej nawierzchni skutkowały rozstaniem z trenerem Wimem Fissette'em i połączeniem sił z Francisco Roigiem, byłym członkiem sztabu szkoleniowego Rafaela Nadala. Najlepsza nasza tenisistka pierwszych turniejów na kortach ceglanych nie może zaliczyć do udanych. W Stuttgarcie 24-latka pożegnała się z rywalizacją na etapie ćwierćfinału, gdy przegrała w trzech setach z Mirrą Andriejewą, natomiast w Madrycie raszynianka wycofała się z turnieju po kreczu w meczu a Ann Li w trzeciej rundzie rywalizacji.

Zobacz wideo To będzie NAJWAŻNIEJSZY MECZ polskiej piłki

Świątek "złapała Pana Boga za nogi"

Po chorobie najwyraźniej nie pozostał już żaden ślad, gdyż Polka przygotowuje się do startu turnieju WTA 1000 w Rzymie. W sobotnie popołudnie na Piazza del Popolo nasza rodaczka odbędzie pokazowy trening.

Optymistycznie o rywalizacji Świątek w Rzymie wypowiada się ekspert Eurosportu Karol Stopa. W rozmowie z Interia Sport przyznał, iż współpraca z Roigiem oraz Nadalem może tenisistce tylko i wyłącznie wyjść na dobre. Komentator dodał, że Świątek "złapała Pana Boga za nogi". - Ten optymizm opieram na osobie Nadala, który całe życie był jej idolem, był postacią z obrazka wiszącego nad łóżkiem. Ona o tym Nadalu zawsze mówiła. Są dziesiątki wywiadów na potwierdzenie. Zatem teraz jest w sytuacji, gdzie złapała Pana Boga za nogi. Nadal dał jej swojego człowieka i pobłogosławił. To musi jej dać impuls do czegoś lepszego. Jeśli tak się nie stanie, to będzie to bardzo dziwne - ocenił Stopa.

Rafa Nadal w boksie Świątek?

Czy wobec tego 14-krotny triumfator wielkoszlemowego Roland Garros może pojawić się podczas turnieju w stolicy Włoch w boksie Polki? - Mało prawdopodobne, żeby on dał się na to namówić. Może zjawić się w Paryżu, ale dlatego, że zaproszą go organizatorzy. Przy okazji jednak odwiedzi Igę i trenera, którego zna - stwierdził Stopa.

Na kortach w Rzymie Świątek wygrywała trzykrotnie (2021, 2022, 2024). Zdaniem eksperta naszej tenisistce powinno być łatwiej o sukces we Włoszech niż w Hiszpanii albo Niemczech. - Rzym jest jej bliski. Trzy razy tam wygrywała, a zaczęło się to w 2021, kiedy w finale pokonała Pliskovą 6:0, 6:0. Będzie jej tam łatwiej niż w Stuttgarcie i Madrycie. Te dwa turnieje są mało wygodne, trudno się tam gra. Z Rzymem jest inaczej - przyznał.

Ekspert liczy na powtórkę z Wimbledonu

Komentator liczy na to, iż jego słowa znajdą potwierdzenie w rzeczywistości. Wnioskuje przy okazji, iż Polka może tak samo wejść na najwyższy poziom jak podczas ubiegłorocznego Wimbledonu, gdzie sięgnęła po swój historyczny triumf. - Uczciwie mogę powiedzieć, że spodziewam się i liczę na to, że ona odpali, że ten impuls spowodowany Nadalem i hiszpańską lekcją zadziała na sto procent. Możemy być tak samo zaskoczeni, jak rok temu w przypadku Wimbledonu. To jest zawodniczka z ogromnym potencjałem. Według mnie powinna mieć o wiele więcej wygranych szlemów. To się z różnych powodów nie zdarzyło, ale się wydarzy - twierdzi Karol Stopa.

Rywalizacja w Rzymie potrwa od 5 do 17 maja. W drabince turniejowej Świątek będzie rozstawiona z trójką.

Więcej o: