W ubiegłym roku zrobiło się głośno o amerykańskiej tenisistce Sachii Vickery (697. WTA). Niestety nie z powodu sukcesów na korcie. Vickery zdecydowała się bowiem założyć konto na "niebieskiej platformie", gdzie publikowała specyficzne treści dla dorosłych. - Nie planowałam tego, ale jestem bardzo otwarta i nie obchodzi mnie, co ludzie o mnie myślą - mówiła Sachia Vickery. Potem tenisistka zdecydowała się na zabieg powiększenia piersi. - Dzięki temu zarobiłam sporo pieniędzy [na "niebieskiej platformie" - red.], to na pewno. Więc inwestycja była warta zachodu. Podjęłam tę decyzję lata temu, dla siebie. Mam tak wielkie pośladki, że chciałam wszystko wyrównać - mówiła Vickery. Jakby tego było mało, to pobierała 1000 dolarów od każdego chętnego mężczyzny na randkę z nią.
Teraz 30-letnia Sachia Vickery ujawniła, co dzieje się w szatniach zawodniczek ze światowego touru. Dostała bowiem pytanie na spotkaniu ze swoimi kibicami, jak tenisistki zachowują się w szatni i czy wszystkie się dogadują.
- Tenisistki są strasznie fałszywe i dwulicowe. Zawodniczki i trenerzy, wszyscy obgadują się nawzajem i gadają bzdury, a potem się śmieją i uśmiechają im się w twarz, kiedy się widzą. To jest jakiś kosmos, ale niektóre dziewczyny są spoko, mam też dobre przyjaciółki w tourze - przyznała Vickery, cytowana przez "Sportskeeda".
Vickery w 2018 roku plasowała się na 73. miejscu w rankingu WTA, najwyższym w swojej tenisowej karierze. Aktualnie jest dopiero na 697. pozycji. W tym sezonie zagrała tylko dziewięć spotkań i siedem przegrała. W ubiegłym roku jej bilans też był słaby: 7 zwycięstw i 11 porażek.
Zobacz także: Dla Świątek była przeszkodą nie do przejścia. Właśnie ogłosiła koniec kariery
Vickery nigdy w karierze nie wygrała turnieju rangi WTA. Jej najlepszy występ w turnieju wielkoszlemowym to II runda Australian Open, Wimbledonu i US Open.