Aryna Sabalenka wygrała zeszłoroczny turniej WTA 1000 w Madrycie, pokonując w finale 6:3, 7:6 (3) Coco Gauff. Za to zwycięstwo liderka światowego rankingu otrzymała 1000 pkt. Już wiadomo, że Sabalenka nie obroni tytułu, ponieważ odpadła już w ćwierćfinale po rywalizacji z Amerykanką Hailey Baptiste - przegrała 6:2, 2:6, 6:7. - Rywalka zagrała bardzo odważnie w momentach, gdy miałam piłki meczowe. I to właśnie zrobiło różnicę. To był trudny mecz. Ona grała bardzo dobrze, ja też - tłumaczyła Sabalenka w rozmowach z mediami po meczu.
Sabalenka podchodziła do turnieju WTA 1000 w Madrycie, mając 10895 pkt w rankingu. W związku z tym, że Białorusinka odpadła na etapie ćwierćfinału, to straciła aż 785 pkt. Mimo to jej przewaga nad rywalkami cały czas jest ogromna. Przed startem turnieju Sabalenka miała 2395 pkt więcej od Jeleny Rybakiny, 3616 pkt od Coco Gauff i 3622 pkt od Igi Świątek, które zajmowały odpowiednio drugie, trzecie i czwarte miejsce w rankingu WTA.
Teraz punktowe konto Sabalenki nieco uszczuplało, bo ma 10110 pkt, ale oczywiście pozostaje liderką rankingu. Rybakina traci do Białorusinki 1555 pkt. Na trzecie miejsce w rankingu wraca Iga Świątek z 6948 pkt, a jej strata do Sabalenki to 3162 pkt.
Teraz rywalizacja tenisistek przeniesie się na korty Foro Italico w Rzymie, gdzie w dniach 5-17 maja odbędzie się kolejny turniej rangi WTA 1000. Tam najwięcej punktów do obrony będzie miała Jasmine Paolini, która pokonała w finale 6:4, 6:2 Coco Gauff. Spośród czołowej trójki rankingu WTA najwięcej punktów do obrony będzie miała Sabalenka (215 pkt), która dotarła w tym turnieju do ćwierćfinału. Rybakina i Świątek odpadały już w trzeciej rundzie, więc mają po 65 pkt do obrony.
Zobacz też: Eksperci nie mają wątpliwości ws. Roiga. Od tego musi zacząć
Relacje tekstowe na żywo z meczów Igi Świątek w turnieju WTA 1000 w Rzymie w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.