Iga Świątek z pewnością nie tak sobie wyobrażała początek sezonu na kortach ceglastych. Podczas turnieju w Stuttgarcie nasza zawodniczka odpadła z rywalizacji po porażce w ćwierćfinale z Mirrą Andriejewą. W kolejnej imprezie jaką był turniej Mutua Madrid Open 2026 Raszynianka zmuszona była skreczować w trzecim secie pojedynku przeciwko Ann Li. Polskiej tenisistce wyraźnie doskwierały problemy zdrowotne. Z podobnymi zmierzyło się wiele zawodniczek, które wycofały się z walki w stolicy Hiszpanii.
Niedługo po tym, jak Świątek po raz czwarty w karierze poddała mecz, sama zainteresowana opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym tłumaczyła swoją decyzję i opisała swój stan zdrowia. "Co mogę powiedzieć? To był naprawdę ciężki dzień. Boli to, że nie miałam pełnej kontroli nad swoją grą ani nad każdą decyzją. Dziś jest już trochę lepiej i poświęcę najbliższy dzień lub dwa na pełną regenerację. Potem ruszymy dalej z jeszcze cięższą pracą. Jestem naprawdę podekscytowana kolejnym turniejem w Rzymie" - napisała Iga Świątek.
We wtorek sztab 24-latki przekazał najnowsze informacje na temat stanu zdrowia byłej liderki rankingu WTA. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet" menedżerka Igi, Daria Sulgostowska przyznała, że start w Rzymie pozostaje niezagrożony. "Iga czuje się coraz lepiej i wraca do sił, o dokładnym terminie powrotu na treningi zdecyduje sztab w zależności od dalszego przebiegu regeneracji. Start w Italian Open pozostaje zgodny z planem" - przyznała.
Wcześniej na temat startu naszej zawodniczki oficjalny komunikat wydali organizatorzy turnieju w stolicy Włoch, o czym pisaliśmy na łamach "Sport.pl": Włosi wydali komunikat ws. Igi Świątek.
Internazionali BNL d'Italia zostanie rozegrane w dniach 5-17 maja. W przeszłości Świątek trzykrotnie wygrywała tę imprezę (2021, 2022, 2024). Tytułu sprzed roku będzie broniła Jasmine Paolini, której forma jest daleka od tej, którą prezentowała w ubiegłym sezonie na kortach Foro Italico.