Tajemniczy wirus, mecze kończone w nocy i puste trybuny - prestiżowy turniej w Madrycie zmienia się w logistyczny koszmar. Gwiazdy, takie jak Iga Świątek i Jannik Sinner, otwarcie krytykują organizatorów, a impreza w stolicy Hiszpanii walczy z wizerunkowym kryzysem i oskarżeniami o przedkładanie zysków nad dobro tenisistów.
W Madrycie trwa turniej kategorii WTA 1000 i ATP 1000 - jeden z najbardziej prestiżowych w całym roku tenisowym. Mimo wysokiej rangi imprezy, nie brakuje kontrowersji wokół jej tegorocznej edycji. Narzekają tenisiści, kibice i sami Hiszpanie.
Główny problem dotyczy tajemniczej choroby, jaka zaatakowała kilku zawodników. Z tego powodu z turnieju wycofali się m.in. Marin Cilić, Ludmiła Samsonowa i Madison Keys. Iga Świątek skreczowała w trzeciej rundzie w starciu z Ann Li, a Coco Gauff przegrała z Lindą Noskovą po tym, jak dwa dni wcześniej na korcie wymiotowała.