Rybakina prowadziła już 5:3, a tu taki zwrot! Sensacja w Madrycie

Jelena Rybakina niespodziewanie pożegnała się z turniejem Mutua Madrid Open 2026. Kazaszka w meczu 1/8 finału przegrała z Rosjanką reprezentującą od niedawna Austrię Anastazją Potapową 6:7(8), 4:6.
TENNIS-MADRID/Jelena Rybakina
Fot. REUTERS/Violeta Santos Moura

Jelena Rybakina po zwycięstwie w Stuttgarcie miała ogromną chęć wznieść trofeum za triumf na mączce w Madrycie. Kazaszka, która rozgrywa jeden ze swoich najlepszych sezonów w karierze w stolicy Hiszpanii nie miała łatwej drogi do gry w czwartej rundzie. W związku z tym, iż była rozstawiona z "2", w pierwszej rundzie mogła liczyć na wolny los. W drugiej spotkała się z Gabrielą Ruse. Rumunka zaskoczyła faworytkę tamtego meczu i wygrała pierwszego seta. W kolejnych do głosu doszła jednak wiceliderka rankingu WTA, która wyeliminowała niżej notowaną przeciwniczkę.

Zobacz wideo Wzruszający gest Władimira Semirunnija na streamie Łatwoganga. "Nie mam kasy, ale chcę dać coś wartościowego"

Sensacja w Madrycie

Podobny przebieg miało spotkanie trzeciej rundy przeciwko Qinwen Zheng. Chinka po tym, jak zmuszona była opuścić Australian Open w związku z kontuzją łokcia, spadła w rankingu do czwartej dziesiątki. 23-latka, podobnie jak Ruse, zaskoczyła Rybakinę w premierowej odsłonie i objęła prowadzenie w całym meczu. 27-letnia triumfatorka pierwszego wielkoszlemowego turnieju w tym sezonie także i tym razem zdołała odwrócić losy spotkania - zapisała na swoim koncie dwa kolejne sety.

W czwartej rundzie na reprezentantkę Kazachstanu czekała Anastazja Potapowa. Rosjanka w grudniu 2025 roku poinformowała, że dostała obywatelstwo Austrii i będzie reprezentować ten kraj.

Pojedynek, który rozpoczął się jako ostatni wśród pań, lepiej rozpoczęła 25-letnia Potapowa, która przełamała w pierwszym gemie dużo bardziej utytułowaną rywalkę. Ta szybko mogła odrobić stratę, lecz w kolejnym gemie nie zdołała wykorzystać dwóch break pointów. 56. rakieta świata przodowała z przewagą jednego przełamania do stanu 2:3. Od tego momentu Rybakina dwukrotnie odebrała serwis rywalce i doprowadziła do stanu 5:3. Gdy wydawało się, że 27-latka jest na bardzo dobrej drodze do zwycięstwa w tej partii, przebudziła się jej przeciwniczka, która do zera wygrała dziewiątego gema przy podaniu zawodniczki z Kazachstanu.

Po chwili na tablicy wyników widniał rezultat 5:5. W kolejnych dwóch gemach tenisistki broniły swojego serwisu, wobec czego o losach seta zdecydować miał tie-break. W nim od początku ujrzeliśmy prawdziwy festiwal minibreaków. W sześciu kolejnych akcjach zawodniczki nie były w stanie zdobyć punktu przy swoim serwisie. W końcu jako pierwsza do piłki setowej podeszła Potapowa, lecz Rybakina skutecznie obroniła się z tego zagrożenia. Po chwili sama stanęła przed szansą na zwycięstwo w tej odsłonie, ale rywalka odpłaciła jej dokładnie tym samym. Przełamanie nastąpiło przy stanie 8-8. Reprezentantka Austrii skorzystała z okazji na zwycięstwo w tej partii przy swoim podaniu i objęła prowadzenie w meczu - 6:7(8).

Koniec serii Rybakiny

W drugim secie na pierwsze przełamanie czekaliśmy do piątego gema. Wówczas przy piątej próbie na prowadzenie wyszła wiceliderka rankingu, która pewnie zwiększyła przewagę przy swoim podaniu (4:2). Od tego momentu na korcie gemy padały już tylko łupem Anastazji Potapowej. 25-latka wrzuciła wyższy bieg i zupełnie zaskoczyła Kazaszkę. Dokonała zupełnego przewrotu w tej partii - 4:6.

Jelena Rybakina (2. WTA) - Anastazja Potapowa (56. WTA) 6:7(8), 4:6

Tym samym po trzech finałach z rzędu (Indian Wells, Miami oraz Stuttgart) Jelena Rybakina nie powalczy o końcowy triumf w turnieju. Potapowa w ćwierćfinale Mutua Madrid Open zmierzy się natomiast z Czeszką Karoliną Pliskovą.

Więcej o: