Pierwszy tegoroczny turniej na mączce nie poszedł po myśli Igi Świątek. Polka przegrała w ćwierćfinale w Stuttgarcie trzysetową batalię z Mirrą Andriejewą, przypominając jednocześnie, że na efekty pracy z nowym trenerem Francisco Roigiem trzeba poczekać. Nawet na ulubionej nawierzchni naszej reprezentantki. Teraz ranga turnieju się zwiększa, bo z WTA 500 do WTA 1000, a z Niemiec zawodniczki przeniosły się do stolicy Hiszpanii.
W Madrycie Świątek jak dotąd cały turniej wygrała raz, gdy w 2024 roku ograła w finale Arynę Sabalenkę. Teraz drogę do sukcesu zacznie od starcia z Ukrainką Darią Snigur w II rundzie. Choć Polka jest królową mączki, to akurat te zawody są zdecydowanym rajem dla Białorusinki. Obecna liderka światowego rankingu w ostatnich pięciu edycjach docierała do finału czterokrotnie. Wygrywała aż trzy razy, a jedyna porażka to właśnie ta w 2024 roku ze Świątek. Dziś Sabalenka jest w kosmicznej formie, wygrała zarówno w Indian Wells, jak i w Miami (tzw. "Sunshine Double). Dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa Garbine Muguruza nie ma wątpliwości, że Białorusinka ma niemałe szansa na przeniesienie tej dyspozycji na mączkę.
- Sabalenka jest nie do zatrzymania. W marcu to było istne szaleństwo. Wygrała Sunshine Double i tylko Jelena Rybakina była w stanie jej zagrozić. Świątek miała problemy na twardej nawierzchni, ale na mączkę się przygotuje. Rozmawiałam z nią, gdy trenowała na Majorce - stwierdziła.
Jednak nie uważa 24-latki za czołową pretendentkę do tytułu w Madrycie. - Sabalenka to główna faworytka, ale wiele nie będę mówić. Na dziś rywalizacja toczy się między nią a Rybakiną - powiedziała Hiszpanka w rozmowie z dziennikiem "Marca".
Muguruza odniosła się też do zmian w sztabie szkoleniowym Igi. Konkretniej mówiąc, zapytano ją o to, czy Francisco Roig to właściwy wybór na trenera. - Myślę, że to dobra decyzja. To dla niej coś odświeżającego. Całe życie marzyła, by uczyć się od Nadala, być blisko niego. Dostała motywacyjnego i energicznego kopa. Przybędzie do Madrytu bardzo zdeterminowana. Świadomość, że miało się dobre przygotowania, daje ci poczucie pewnego bezpieczeństwa - stwierdziła mistrzyni Roland Garros z 2016 roku.