Hubert Hurkacz (63. ATP) nieźle rozpoczął sezon na kortach ziemnych, awansując do czwartej rundy turnieju ATP 1000 w Monte Carlo. Teraz 29-latek przystępuje do "tysięcznika" w Madrycie, gdzie rok temu odpadł po pierwszym meczu (druga runda). Tym razem, jako nierozstawiony, zaczyna od pierwszej rundy. Za to z nowym trenerem Gilles'em Cervarą.
We wtorek wieczorem stało się jasne, że jego przeciwnikiem będzie kwalifikant Jaime Faria (136. ATP) - obaj jeszcze nigdy ze sobą nie grali. Portugalczyk najwyżej w światowym rankingu był na 87. miejscu, na przełomie lutego i marca zeszłego roku. Dla porównania rekord Polaka to szósta pozycja w sierpniu 2024 r.
Organizatorzy turnieju w Madrycie przekazali już, kiedy zmierzą się Hurkacz oraz Faria. Nastąpi to w środę 22 kwietnia i będzie to czwarty mecz od godziny 11:00 na korcie im. Arantxy Sanchez. Wcześniej zagrają: Zizou Bergs (44. ATP) i Marin Cilić (51. ATP), Anastazja Pawluczenkowa (116. WTA) i Alexandra Eala (44. WTA) oraz Talia Gibson (58. WTA) i Emiliana Arango (86. WTA).
Zwycięzca polsko-portugalskiego pojedynku w drugiej rundzie będzie miał arcytrudne zadanie. Zagra bowiem z Lorenzo Musettim (9. ATP), półfinalistą ostatniego Roland Garros, który w stolicy Hiszpanii jest rozstawiony z numerem szóstym.
Zobacz również: Zaskakująca porażka gwiazdy w Madrycie. Skończyło się klęską 0:6
Dotychczas najlepszy wynik w turnieju ATP 1000 w Madrycie Hubert Hurkacz osiągnął w 2022 r. Wtedy dotarł do ćwierćfinału, gdzie przegrał z Novakiem Djokoviciem.