W ostatnim czasie sporo działo się w sztabie Igi Świątek. Polka zdecydowała się zakończyć współpracę z Wimem Fissettem, Belga zastąpił były trener m.in. Rafaela Nadala - Francisco Roig. W pierwszym turnieju pod wodzą Hiszpana nasza najlepsza tenisistka dotarła do ćwierćfinału turnieju WTA 500 w Stuttgarcie, gdzie musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej. To i tak krok do przodu w porównaniu z ostatnim turniejem Świątek pod wodzą Fissetta. Raszynianka przegrała wówczas w pierwszym spotkaniu turnieju w Miami z Magdą Linette, a duże kontrowersje wywołało zachowanie boksu Świątek.
W poniedziałkowym podcaście Polsat Sport Talk do tegorocznego turnieju w Miami wrócił Dawid Olejniczak. U Świątek w ostatnim czasie sporo mówiło się o problemach ze sferą mentalną.
- Kiedyś było wiadomo, że niezależnie kto stoi po drugiej stronie kortu, czy jest to Sabalenka, Rybakina, Gauff, to Iga ją przebije, sfera mentalna odgrywała mniejszą rolę. Byłaś pewna siebie. Natomiast jeżeli nagle plan A przestaje działać, a z tym planem B bywa różnie, to wtedy pojawiają się doniesienia o sferze mentalnej - podkreśla Olejniczak.
Zobacz też: Hubert Hurkacz ma nowego trenera! Był najlepszy na świecie
Duże kontrowersje w trakcie spotkania z Magdą Linette wywołało przede wszystkim zachowanie Darii Abramowicz. Ekspert w mocnych słowach skomentował słynną interwencję psycholog naszej najlepszej tenisistki.
- Musi być zrobiony porządek. Nie może być tak, jak było w Miami, że rady tenisowe dają osoby, które nie powinny ich dawać - stwierdził Olejniczak.
- Nawet w skali całego światowego sportu jest to rzecz bez precedensu. Trener w każdym sporcie musi mieć posuch. Musi być szeryfem, czasami dyktatorem. W odpowiednim momencie musi przybrać odpowiednie role. Czasami musisz być ojcem, czasami kolegą, a czasami tym surowym nauczycielem, który wyłoży kawę na ławę i postawi jedynkę - dodaje ekspert.
Darii Abramowicz zabrakło na trybunach podczas ćwierćfinału turnieju WTA 500 w Stuttgarcie. Kolejnym wyzwaniem dla Polki w tym sezonie będą zawody w Madrycie.