"Historyczny moment". O słowach Ukrainki usłyszał cały świat

- Dla mnie ten mecz to nie był zwykły mecz. Myślę, że to był historyczny moment dla ukraińskiego tenisa - m.in. powiedziała Marta Kostiuk po wygranym turnieju w Rouen i wyjaśniła, dlaczego tak uważa.
Marta Kostiuk
Screen serwis X - The Tennis Letter

Marta Kostiuk (23. WTA) wygrała drugi w karierze turniej rangi WTA. 23-letnia tenisistka w finale turnieju WTA 250 na kortach ziemnych w Rouen w finale pokonała 6:3, 6:4 swoją rodaczkę, 19-letnią Veronikę Podrez (147. WTA). Kostiuk przerwała serię aż trzech z rzędu przegranych finałów (w 2024 roku w San Diego i Stuttgarcie oraz w tym roku w Brisbane). 

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

O Słowach Ukrainki usłyszał cały świat

Marta Kostiuk po meczu zabrała głos. Szczerze przyznała, dlaczego finał w Rouen był dla niej bardzo ważny. I to nie tylko ze względu na wynik. Zwróciła uwagę na ważną rzecz. 

- Dla mnie ten mecz to nie był zwykły mecz. Myślę, że to był historyczny moment dla ukraińskiego tenisa. Po raz pierwszy dwie Ukrainki grają w finale. Wiem, ile pracy, poświęcenia, łez i potu kosztuje ten sport, żeby móc wystąpić na tej scenie. Jestem niesamowicie dumna z ukraińskiego tenisa. Mamy sześć zawodniczek w pierwszej setce rankingu WTA i mam nadzieję, że tym meczem z Veroniką, będziemy w stanie zainspirować więcej dzieci do spróbowania tego sportu, do wzięcia rakiety do ręki po raz pierwszy i do prawdziwego cieszenia się tymi emocjami, pasją i wszystkim, co ten sport niesie - powiedziała Marta Kostiuk, cytowana przez "Sportskeeda". 

W pierwszej "100" rankingu WTA są: Elina Switolina (9. WTA), Kostiuk (26. WTA), Dajana Jastremska (49. WTA), Julija Starodubcewa (61. WTA), Ołeksandra Olijnykowa (64. WTA) oraz Darija Snihur (98. WTA).

Zobacz także: Świątek czeka na swój mecz w Madrycie. Zagrała pierwsza Polka

Kostiuk w tym sezonie ma dobry bilans: dwanaście zwycięstw i cztery porażki.  

Więcej o: