Legenda stanęła w obronie Świątek tuż po porażce z Andriejewą

Pierwszy turniej Igi Świątek za kadencji Francisco Roiga nie zakończył się sukcesem. Polka odpadła w ćwierćfinale, po raz trzeci przegrywając z Mirrą Andriejewą. Ciężkie treningi w Akademii Rafaela Nadala na Majorce nie przyniosły natychmiastowego efektu. Jedna z największych legend tenisa zauważa pozytywne sygnały w grze 24-latki. Chris Evert uważa, że Świątek coraz lepiej porusza się po korcie.
Iga Świątek
Fot. RONALD WITTEK, PAP/EPA

Iga Świątek nie zaliczy tegorocznego występu w Stuttgarcie do udanych. Była liderka światowego rankingu wygrywała ten turniej w 2022 i 2023 roku, w obu finałach pokonując Arynę Sabalenkę. Tym razem nie udało się powtórzyć tego sukcesu. W ćwierćfinale od Polki lepsza okazała się Mirra Andriejewa.

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

"To był poważny sprawdzian dla Igi Świątek na wielu polach. W Stuttgarcie rozgrywała pierwszy turniej za kadencji nowego trenera Francisco Roiga, także pierwszy na mączce w tym sezonie. Dodatkowo Polka od listopada nie wygrała meczu z rywalką z top 10 rankingu, a w piątek zmierzyła się z rozpędzoną Mirrą Andriejewą - dziewiątą rakietą świata, która wygrała dwa ostatnie mecze z naszą tenisistką wiosną ubiegłego roku" - pisał na temat tego spotkania Dominik Senkowski, dziennikarz Sport.pl.

Treningi nie przyniosły skutków?

Sprawdzian nie został zdany. Pojawiła się więc krytyka dotycząca przygotowania Świątek do turnieju w Stuttgarcie. Francisco Roig zastąpił Wima Fissette'a, a ostatnie tygodnie spędziła na treningach w akademii Rafaela Nadala na Majorce. Zdaniem wielu, praca pod okiem jednego z najwybitniejszych tenisistów w historii nie przyniosła wystarczających efektów.

Zobacz też: Sceny na konferencji Świątek. Dziennikarz nagle wstał i podziękował Polce

Innego zdania jest Chris Evert - osiemnastokrotna zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych w latach 70. i 80. Legendarna Amerykanka uważa, że w grze Świątek bardzo łatwo było zauważyć progres. "Moim zdaniem, wyglądała na znacznie szybszą na korcie. Sprawniejsza, więcej energii, to wszystko pozytywne sygnały" - napisała na Instagramie.

Chris Evert broni Polki

71-letnia mistrzyni w zeszłym roku zwracała uwagę, że Polka zaczęła tracić swoją przewagę nad rywalkami. - Powoli to się nawarstwia i nawarstwia. Im więcej przegrywasz, tym bardziej tracisz pewność siebie. A wtedy inne zawodniczki coraz mocniej czują, że mają realną szansę. Dla mnie zawodniczki wiedzą już, jak grać przeciwko Idze i wiedzą, że nie jest już niezwyciężona, bo przegrała kilka meczów. To połączenie utraty pewności siebie przez Igę - powiedziała.

Po zmaganiach w Stuttgarcie, przyszedł czas na turniej w Madrycie. Obecne będą wszystkie czołowe zawodniczki. Tytułu bronić będzie Aryna Sabalenka, która pokonała w finale Coco Gauff. Iga Świątek przegrała z Amerykanką w półfinale. 

Więcej o: