Świątek mówi wprost. Dlatego przegrała z Andriejewą. "Potrzebuję"

Iga Świątek przegrała w ćwierćfinale WTA 500 w Stuttgarcie z Mirrą Andriejewą 6:3, 4:6, 3:6. To był pierwszy występ Polki za kadencji nowego trenera Francisco Roiga. - Teraz potrzebuję wygranych meczów, żeby odzyskać pewność siebie - przyznała 24-latka po porażce z Rosjanką.
Iga Świątek
screen: https://www.youtube.com/watch?v=-D9wYZ5FQuU

Według wielu tenisowych ekspertów nasza najlepsza tenisistka prezentowała się spokojniej niż w poprzednich, nieudanych turniejach tego roku. Niestety, uległa Andriejewej i nie zagra w półfinale rywalizacji w Stuttgarcie. 

Zobacz wideo Ojciec Igi Świątek nie wytrzymał! Ostry wpis. "Miał rację"

Świątek zabrała głos po porażce w Stuttgarcie

24-latka, mimo porażki z Rosjanką, zebrała całkiem dobre recenzje za swój drugi mecz w Niemczech. Obserwatorzy, szukający pozytywów u Świątek, podkreślili jej dobrą grę forhendem. Poza tym nasza reprezentantka nie grała zbyt ryzykownie, prezentowała się dobrze taktycznie, zwłaszcza w pierwszym secie. Niestety 24-latkę zawodził serwis, a w kluczowych momentach Polce ewidentnie brakowało pewności siebie. 

- Były momenty bardzo fajnej gry. Mimo że nie zaczęłam dobrze, to podobało mi się, jak zareagowałam w 1. secie od momentu 0-2. W drugim secie mało było gry dłuższymi akcjami. Potem pojawiło się trochę zawahania, ale dalej ten mecz miał dla mnie sens. W sumie jestem zadowolona z gry z głębi kortu, nie jestem zadowolona z serwisu. Po tych ostatnich meczach to będzie dłuższy proces, żeby go odbudować - powiedziała Iga Świątek tuż po porażce z Mirrą Andriejewą w rozmowie z Canal+.

- Czasami czułam, że przy serwisie ręka szła mi w stare nawyki. Na pewno nie jest to łatwe, żeby przerobić to na tourze. Potrzebuję godzin przeserwowanych - dodała. 

Jak zauważył portal OptaAce, porażka z Andriejewą była drugą w karierze Świątek na mączce po wygranym pierwszym secie. W 2019 roku w identycznych okolicznościach uległa Karolinie Muchovej podczas turnieju w Pradze.

- Jeśli nie jestem w 100 procentach przekonana do tego, jak grać, tak jak to było w ostatnich miesiącach, to z lepszymi zawodniczkami to będzie bardziej uwydatnione. Z gorszymi sobie poradzę. Teraz potrzebuję wygranych meczów, żeby odzyskać pewność siebie - zaznaczyła. 

W dzisiejszych półfinałach w Stuttgarcie pierwsze na kort wyjdą Elina Switolina (7. WTA) i Karolina Muchova (12. WTA). Początek tego starcia o godzinie 14. Po nim pogromczyni Świątek Mirra Andriejewa (9. WTA) powalczy z Eleną Rybakiną (2. WTA). Finał odbędzie się w niedzielę 19 kwietnia. 

Przed Igą Świątek kilka dni przerwy. Już 21 kwietnia w Madrycie rozpocznie się turniej WTA 1000, w którym 24-latka weźmie udział. Rywalizacja w stolicy Hiszpanii potrwa do 3 maja. 

Więcej o: