19-latka największą sensacją kobiecego tenisa. Debiut jak z bajki

Być może jesteśmy świadkami narodzin nowej gwiazdy tenisa. 19-letnia Veronika Podrez w swoim debiucie w turnieju głównym cyklu WTA we francuskim Rouen awansowała do półfinału. Dzięki temu utalentowana Ukrainka awansowała aż o 41 miejsc w rankingu WTA.
Veronika Podrez
screen z: https://www.youtube.com/watch?v=rMsF6Kaaaas

Veronika Podrez - warto zapamiętać to nazwisko. Ukrainka, wychowana we Francji, zaskoczyła kibiców i ekspertów tenisa. W swoim premierowym występie w turnieju głównym WTA ma szansę awansować do finału w Rouen. 

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Veronika Podrez zadziwiła tenisowy świat

Urodzona w 2007 roku w Nowej Kachowce na południu Ukrainy w obwodzie chersońskim Veronika Podrez w wieku 5 lat, razem z rodzicami, wyemigrowała do Francji. Mówi biegle po francusku, a co najważniejsze gra odważny, pozbawiony kompleksów tenis. Właśnie przeżywa najlepszy czas w swojej krótkiej karierze. Nie jest jednak postacią zupełnie anonimową. Wcześniej wygrała 8 turniejów cyklu ITF m.in. w Cherbourgu (październik 2023), Hawrze (marzec 2025) oraz Hadze (luty 2026). 

Podczas rywalizacji WTA 250 we francuskim Rouen zadziwiła publiczność. Jako kwalifikantka stanie przed możliwością osiągnięcia nieprawdopodobnego wyniku w Open Rouen Capfinances Metropole. Już zresztą wykonała niesamowitą pracę. W drodze do półfinału turnieju pokonała zdecydowanie wyżej rozstawione zawodniczki. 

Sprawiła wielką sensację w swoim pierwszym meczu rywalizacji w Rouen. Pokonała bowiem 6:2, 6:1 Sloane Stephens (401. WTA). Amerykanka w 2017 roku wygrała wielkoszlemowy US Open, a rok później była finalistką Roland Garros. Musiała jednak uznać wyższość utalentowanej Ukrainki.

W 1/8 finału Podrez po dramatycznej, trwającej ponad 2 godziny 40 minut walce odprawiła z kwitkiem Włoszkę Elisabettę Cocciaretto (41. WTA). Ukrainka zwyciężyła 7:6 (7-5), 4:6, 6:4, czym zaskarbiła sobie przychylność francuskiej publiczności. 

Pełne zaskoczenie dyspozycją Veroniki Podrez miało miejsce we wczorajszym (17 kwietnia) spotkaniu ćwierćfinałowym z 30-letnią Brytyjką Katie Boulter (64. WTA). 19-latka z Ukrainy tym razem wygrała w dwóch setach: 6:4, 6:1. Przewaga Podrez w drugiej partii nie podlegała dyskusji. Można zatem stwierdzić, że debiutantka szturmem weszła do rywalizacji w cyklu WTA Tour. 

Pewne zwycięstwo nad Boulter sprawiło, że Podrez awansowała aż o 41 miejsc w rankingu. Według WTA Live Ukrainka zajmuje obecnie 168. miejsce. A zaczynała rywalizację w Rouen jako zawodniczka, plasująca się na 209. lokacie na światowych listach.

"Nagle znalazła się w centrum uwagi, stając się ostatnią nadzieją lokalnej publiczności po tym, jak z drabinki odpadły wszystkie reprezentantki gospodarzy" - entuzjazmuje się portal First Serve. 

W sobotnim półfinale Open Rouen Capfinances Metropole Veronika Podrez zmierzy się z turniejową "dwójką", Rumunką Soraną Cirsteą. Faworytką pojedynku jest aktualnie 26. rakieta świata, ale Ukrainka pokazała, że w debiucie w cyklu WTA Tour nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. 

Więcej o: