Wielki cios w Borisa Beckera. Stracił trofeum warte miliony. Oto powód

Niekończące się problemy finansowe - tak w ostatnich latach wygląda życie Borisa Beckera. Legendarny tenisista popadł w konflikt z prawem, ogłosił bankructwo, a w ostatnich dniach na licytację trafiło jedno z jego trofeów. Zwycięzca aukcji wydał fortunę, ale ani cent nie trafi na konto Niemca.
Boris Becker
Screen z https://www.youtube.com/watch?v=O3Ui-yWKzhc

- To bardzo przerażające. To jest prawdziwa kara. Wiem, że temu służy więzienie, ale to prawdziwa kara, która odbiera ci wolność, środki do życia. Jedyną walutą, jaką masz, jest twój charakter i osobowość. Następnego dnia musisz wstać i dosłownie przeżyć - mówił kilkanaście miesięcy temu Boris Becker na temat pobytu w zakładzie karnym. Na jaw wyszło, że był tam źle traktowany, podobnie jak inni osadzeni. A za co w ogóle trafił do więzienia? Miał dopuścić się oszustw podatkowych, w tym prania brudnych pieniędzy. Jego problemy nie zniknęły jednak wraz z opuszczeniem celi.

Zobacz wideo Iga Świątek podpisała kontrakt z gigantem. "Pierwsza Polka w historii"

Boris Becker rozstał się z trofeum. Trafiło na licytację

Becker wciąż mierzy się z kłopotami finansowymi, a jego majątek jest wyprzedawany. W środowe popołudnie portal isport.blesk.cz poinformował, że zakończyła się licytacja legendarnego trofeum Niemca. Mowa o pucharze z US Open z 1989 roku. Wywalczył je w najlepszym sezonie w karierze - wówczas zgarnął aż trzy tytuły wielkoszlemowe. 

Jak donoszą dziennikarze, aukcja osiągnęła niemal rekordową kwotę, jeśli chodzi o pamiątkowe przedmioty związane z tenisem. Zwycięzca zakupił trofeum za... 7,5 mln koron czeskich, co w przeliczeniu na euro daje 308 430, a w polskiej walucie to ponad 1,3 mln zł. "Ale słynny tenisista nie zobaczy nic z tej astronomicznej sumy. Winę za to ponosi fakt, że ogłosił bankructwo" - czytamy.

Becker pozostaje ekspertem od tenisa

Czy to zakończy problemy finansowe legendarnego tenisisty? Tego nie wiadomo. Obecnie Niemiec nie jest związany z tenisem, ani w roli zawodnika - co normalne ze względu na wiek - ani w roli szkoleniowca. - Mój czas jako trenera dobiegł końca. Nie chcę podawać nazwisk, ale często pytano mnie, czy chcę wrócić do świata tenisa - mówił

Zobacz też: Sensacyjny sukces Fissette'a po rozstaniu ze Świątek. "Kluczowa rola". 

Wciąż uważnie śledzi jednak to, co dzieje się na kortach i w kuluarach. Nie tak dawno skomentował decyzję o wyborze nowego trenera przez Świątek. "Uwielbiam Rafaela, zdecydowanie najlepszego tenisistę na kortach ziemnych! Szanuję również Francisco Roiga! Miałem okazję spotkać go wielokrotnie. Uwielbiam z nim rozmawiać o tenisie! Dobry wybór IGA!!!" - pisał Becker na X. Oprócz tego pojawia się w mediach w roli eksperta.

Więcej o: