Świątek zdradziła, co od razu zmienił u niej Roig. "Powrót do podstaw"

- Ta współpraca jest bardzo świeża, więcej będę mogła powiedzieć, jak zaczniemy grać turnieje. Czuję, że to droga, która może mnie zaprowadzić do przodu - m.in. powiedziała Iga Świątek w rozmowie z Canal+Sport.
Iga Świątek
Screen YouTube - Canal+Sport

Iga Świątek (4. WTA) w środowy wieczór w turnieju WTA 500 na kortach ziemnych w Stuttgarcie rozpocznie walkę o przełamanie złej serii w tym sezonie. Sześciokrotna triumfatorka imprez wielkoszlemowych w trzech turniejach, w których wzięła udział, odpadła w ćwierćfinale, a w czwartym (Miami) przegrała już w II rundzie. 

Zobacz wideo Daria Abramowicz może zostać z Igą Świątek do końca! "Bardzo jej ufa"

Iga Świątek zabrała głos tuż przed pierwszym meczem w Stuttgarcie

Teraz Iga Świątek rozpocznie rywalizację na kortach ziemnych. Tuż przed rozpoczęciem walki w turnieju w Stuttgarcie zabrała głos w rozmowie z Canal+Sport. 

- Zawsze jestem podekscytowana, jak zaczyna się sezon na kortach ziemnych. Od wielu lat, jak wchodzę na mączkę, to motywacja wzrasta. To nawierzchnia, która ma dla mnie najwięcej sensu i sprawia, że tenis jest dla mnie logiczny. Dzięki temu najbardziej przyjemnie jest mi na niej grać - powiedziała Iga Świątek. 

Dziennikarz spytał, dlaczego Świątek zdecydowała się na Roiga w roli trenera. 

- To trudne pytanie. Robimy research o trenerach, ale dopóki się nie wyjdzie ze szkoleniowcem na kort i nie zobaczy, jak pracuje, jak komunikuje i tak nie dowiemy się rozmowami telefonicznymi, czy to dobry wybór, czy nie. Zawsze trzeba mieć trochę kredytu zaufania i iść odważnie w to, na co się zdecyduje. Słyszałam dużo pozytywnych rzeczy o Francisco, rozmawiałam o nim z Rafą Nadalem. Rozmowa z samym Francisco to potwierdziła. Miałam wrażenie, że mamy pozytywną wizję, że to trener, który nie owija w bawełnę, który wprost mi powie, co trzeba poprawić. Ta współpraca jest bardzo świeża, więcej będę mogła powiedzieć, jak zaczniemy grać turnieje. Czuję, że to droga, która może mnie zaprowadzić do przodu - dodała Świątek. 

- Na co na początku zwracał uwagę Roig? 

- Na początku podsumowaliśmy, co bym chciała zmienić i co on też widzi, że powinno być zmienione. Jak wyszliśmy na kort, to zwróciliśmy uwagę na powrót do podstaw i złapaniu większego luzu na korcie, bym często nie grała skulona i napięta, bo potem to jest męczące i bym wykorzystała intuicję, którą zawsze miałam. Trener pokazał mi techniczne rzeczy i skupiliśmy się na regularności, bo tego ostatnio brakowało. Daje sobie czas. Mam nadzieję, że to proces, który niedługo zaskoczy, ale to nie jest tak, że musi zaskoczyć już w Stuttgarcie czy w Madrycie - dodała Świątek. 

Całą rozmowę można zobaczyć w linku poniżej. 

 

Zobacz także: Wielka sensacja w Stuttgarcie. Ważne wieści dla Świątek

Polka w pierwszym spotkaniu w Stuttgarcie zmierzy się z doświadczoną, 38-letnią Niemką Laurą Siegemund (51. WTA). Pojedynek ten rozpocznie się w środę nie przed godz. 18.30. 

Zapraszamy Państwa na relację na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. 

Więcej o: