Tak Świątek opisała treningi z Roigiem i Nadalem. Powtórzyła to dwa razy

Już za kilka dni Iga Świątek rozegra pierwszy mecz po zmianie trenera. Nowym szkoleniowcem polskiej tenisistki został Francisco Roig. Pierwsze treningi pod jego opieką zostały przeprowadzone w ośrodku szkoleniowym Rafaela Nadala. Na konferencji prasowej przed turniejem WTA w Stuttgarcie Świątek przyznała, że było to wyjątkowe doświadczenie. "To był przywilej" - powiedziała.
Iga Świątek i Francisco Roig
fot. Instagram Igi Świątek

Iga Świątek już za kilka dni zagra swój pierwszy mecz po zmianie trenera. W II rundzie turnieju WTA w Stuttgarcie reprezentantka Polski zmierzy się z Laurą Siegemund lub Wiktoriją Tomową. Tenisistka jest już w Niemczech, gdzie pojawiła się na konferencji prasowej.

Zobacz wideo Trener Michał Winiarski: "Mecz godny półfinału. Było czuć tę atmosferę"

Świątek została zapytana o Roiga i Nadala. To miała do powiedzenia

Oczywiście dziennikarzy obecnie najbardziej interesują kulisy zmian w sztabie Świątek. I już pierwsze pytanie dotyczyło współpracy z Francisco Roigiem oraz powodów, które zdecydowały, że polska tenisistka zdecydowała się na współpracę z tym trenerem.

- Proces zmiany trenera zawsze jest dla mnie dość trudny, bo do tej pory robiłam to tylko dwa razy w życiu, więc nie są to łatwe decyzje. Jestem zadowolona, że zaczęłam pracę z Francisco. Szukałam kogoś, kto ma dobre oko, jest techniczny, ale też ma wystarczająco dużo doświadczenia, żeby pomóc mi w innych sytuacjach. Wydaje mi się, że Francisco przeżył wszystko w tourze. Na razie jest niesamowicie. To początek, ciągle się poznajemy. Jestem bardzo podekscytowana. Szczerze mówiąc to był szybki proces. Byłam w stanie szybko znaleźć trenera, a to dobrze, bo kiedy jest się w połowie sezonu, to miło jest mieć tego rodzaju zabezpieczenie, więc mogłam nawet mieć kilka treningów z Francisco na Majorce. Było naprawdę dobrze - powiedziała.

Na Majorce Świątek miała okazję trenować nawet z Rafaelem Nadalem. O to doświadczenie też została spytana. - Pomysł, żebym pojechała do ośrodka pojawił się jakoś dwa miesiące temu. Chciałam coś zmienić w swoich przygotowaniach przed grą na mączce, bo poprzedni sezon nie poszedł tak jak planowałam. Chciałam pojechać na Majorkę, bo znałam tamtejsze obiekty, kort. Wiedziałam, że wykonam tam solidną robotę bez innych rozpraszaczy - zaczęła.

- Tak, spytałam go, czy jest szansa, że się pojawi i może będzie pewnego rodzaju inspiracją, dostałam też od niego kilka wskazówek. To był przywilej, że miałam go na korcie. Szczerze mówiąc nie miałam oczekiwań, bo wiedziałam, że jest bardzo zajęty i ma wiele innych zajęć, różnych projektów. To był prawdziwy przywilej. Czuję się naprawdę zaszczycona, że mógł tam być przez te kilka dni - dodała.

- Ale od tego czasu zdałam sobie sprawę, że będę mieć nowego trenera. Chciałam też poznać Francisco. Jestem szczęśliwa, że byli tam w tym samym czasie, bo myślę, że to dodaje wartości całemu procesowi. Teraz będę pracować z Francisco. Będzie osobą, która opiekuje się całym procesem. Taki jest plan na teraz i innych planów obecnie nie mam - zaznaczyła.

Czy zmiana trenera pomoże Idze Świątek w powrocie na szczyt? Dowiemy się już w najbliższych miesiącach. Na razie jednak reprezentantka Polski wprost daje do zrozumienia, że początek współpracy jest bardzo udany.

Więcej o: