Ukrainki zagrały w Gliwicach. Oto co naprawdę myślą o Polsce i Polakach

Co pierwsze przychodzi na myśl, gdy myślisz o... - to właśnie takie pytania zadano dwóm największym tenisistkom Ukrainy w Gliwicach. Dotyczyły one Polski, a także panującej w niej kultury. Niektóre odpowiedzi mogły zaskoczyć, ale zdecydowanie pozytywnie. Oto, co Elina Switolina i Marta Kostjuk sądzą o Polsce i Polakach.
Elina Switolina, Marta Kostjuk
Screen z https://x.com/SzymiPrzybysz/status/2043314547545481463

Kiedy Iga Świątek ogłosiła decyzję o wycofaniu z kwalifikacji do finałów Billie Jean King Cup, stało się jasne, że reprezentacji Polski będzie bardzo trudno awansować. Rywalkami były bowiem Ukrainki i to w najsilniejszym składzie. Do Gliwic przyjechały m.in. Elina Switolina i Marta Kostjuk. Ostatecznie czarny scenariusz dla Biało-Czerwonych się ziścił. Przegrały wszystkie mecze i nie pojadą do Shenzen. 

Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej

Switolina i Kostjuk zabrały głos ws. Polski

Reprezentantki Ukrainy znalazły chwilę na to, by między treningami i rywalizacją odpowiedzieć na kilka pytań Szymona Przybysza, który stworzył materiał dla Polskiego Związku Tenisowego. Dotyczyły one polskich zwyczajów, kultury, sportowców. "Pierwsze skojarzenie, kiedy myślisz o" - to był motyw przewodni rozmowy. Dziennikarz zapytał Kostjuk i Switolinę m.in. o polskie danie. Pierwsza z nich błyskawicznie rzuciła: "pierogi". A Switolina? Miała już większe problemy. Nagle nawiązała do jednej z polskich tenisistek. - Truskawka. Truskawka. Jakie to było danie? Danie Igi - śmiała się Ukrainka. Chodziło oczywiście o makaron z truskawkami, który w poprzednim sezonie rozsławiła Świątek przy okazji Wimbledonu.

Również czwarta rakieta świata przyszła na myśl Switolinie jako pierwsza, gdy zapytano ją o polskiego sportowca. Kostjuk wskazała zupełnie inną osobę. - Robert Lewandowski - wypaliła. Zadano im również pytania o skojarzenia typowo z Polakami. Prawda o tym, co o nich myślą, wyszła na jaw.

Co przyszło na myśl Switolinie, gdy zapytano ją o polską kulturę? - Zjednoczeni - odparła. A Kostjuk? - Odporność - rzuciła po chwili zastanowienia. Panie pochwaliły też polskich fanów. Kostjuk zauważyła, że zawsze są głośni na trybunach i krzyczą "Polska", dopingując swoich rodaków. Z kolei Switolina zauważyła, że są bardzo wspierający. To właśnie ich wyróżnia. "Marta i Elina bardzo na plus. Poza kortem nie dało się odczuć, że są to gwiazdy światowego formatu. Uśmiechnięte, miłe, otwarte - to była przyjemność" - podsumował te rozmowy Przybysz. 

Zobacz też: Hurkacz podjął decyzję. Niestety, to już oficjalne. 

Spora sensacja w BJKC

Ukraina pojedzie na finały BJKC do Shenzen. Zaplanowano je na wrzesień 2026 roku. Tytułu bronić będą Włoszki. Zabraknie za to zeszłorocznych finalistek - USA. Amerykanki przegrały w kwalifikacjach z Belgijkami, co należy uznać za sporą sensację. Kapitanem kadry Belgii jest Wim Fissette, były trener Świątek.

Więcej o: