Reprezentacja Polski nie była w stanie przeciwstawić się Ukrainkom w meczu o awans do turnieju finałowego Billie Jean King Cup. Na korcie ziemnym w PreZero Arena Gliwice odbyły się cztery spotkania. W piątek w rywalizacji singlowej Magda Linette przegrała 4:6, 0:6 z Martą Kostiuk, a Katarzyna Kawa – 2:6, 1:6 z Eliną Switoliną. W drugim dniu rywalizacji Maja Chwalińska i Martyna Kubka po ponad trzech godzinach uległy 5:7, 7:6 (7-4), 3:6 Nadii i Ludmile Kiczenok, a Linda Klimovicova nie sprostała Ołeksandrze Olijnykowej 4:6, 1:6.
W kontekście pojedynku polsko-ukraińskiego sporo mówiło się o nieobecności Igi Świątek. Była liderka rankingu WTA byłaby z pewnością ogromnym wzmocnieniem dla Polski, biorąc pod uwagę fakt, iż w gliwickiej arenie rywalizacja odbywała się na mączce, czyli ulubionej nawierzchni 24-latki.
Z brakiem Raszynianki w szeregu Biało-Czerwonych nie mógł pogodzić się Stanisław Koziej, który w latach 2005-2006 był wiceministrem obrony narodowej, a w latach 2010-2015 szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego i członkiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Polityk, wdając się w dyskusję na portalu "X.com" otwarcie stwierdził, co uważa na temat bronienia barw narodowych przez sportowców.
"Ja to wszystko rozumiem, ale uważam, że gra w reprezentacji swojego kraju to naturalny, niejako wrodzony i samoistny, obowiązek każdego sportowca. I tylko jakieś obiektywne powody mogą stać na przeszkodzie" - napisał 82-latek.
Iga Świątek po rozstaniu się z trenerem Wimem Fissette dołączyła do swojego sztabu Francisco Roiga. 58-letni Hiszpan przez 17 lat był prawą ręką Toniego Nadala w sztabie szkoleniowym Rafaela Nadala. Roig miał swój udział przy wszystkich 22 tytułach wielkoszlemowych hiszpańskiego tenisisty, w tym 14 na kortach ziemnych podczas Roland Garros.
Pierwsze efekty współpracy Polki i Hiszpana oraz samego Nadala, pod okiem którego 24-latka przygotowywała się do części sezonu na mączce w jego tenisowej akademii na Majorce, będziemy mogli obejrzeć podczas turnieju WTA 500 w Stuttgarcie w dniach 13-19 kwietnia.