Reprezentacja Polski ma bardzo małe szanse na wywalczenie awansu do finału BIllie Jean King Cup. Biało-Czerwone prowadzone przez Dawida Celta przegrywają 0:2 z Ukrainą. Najpierw Magda Linette przegrała 4:6, 0:6 z Martą Kostiuk, a później Katarzyna Kawa uległa 2:6, 1:6 Elinie Switolinie. Aby przedłużyć swoje nadzieje na awans, Polki muszą wygrać wszystkie trzy mecze w sobotę, rozpoczynając od gry podwójnej. Od pewnego czasu było jasne, że Iga Świątek nie pomoże reprezentacji w tym kluczowym momencie.
Przy okazji piątkowej konferencji prasowej pojawiły się pytania o nieobecność Świątek. Do sprawy odniósł się Dawid Celt, kapitan reprezentacji Polski w Billie Jean King Cup.
- Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by Igę ściągnąć. Kilkukrotnie rozmawiałem z Igą i jej otoczeniem, byliśmy w kontakcie. Chyba rozumiecie, że mnie najbardziej zależało na tym, żeby ona była w tej drużynie. Natomiast nie jest to pierwszy i ostatni raz, kiedy mamy do czynienia z taką sytuacją. Też zdaję sobie sprawę z tego, że przyciągnąć ją na każdy mecz przy poziomie, na jakim gra, jest ciężko i trudno. Ja bym bardzo chciał, ale czasami muszę odbić się od ściany i muszę to przełknąć. Bo na każdy mecz nie przyjedzie i to już wiemy - powiedział, cytowany przez Interię.
Celt odniósł się też do faktu, że Polki grają z Ukrainkami na nawierzchni ziemnej. Igę do zmiany decyzji miał namówić fakt, że kort przypominał ten, który za parę dni będzie wykorzystywany w Stuttgarcie.
- Chcieliśmy trochę wyjść naprzeciw Idze, chociaż jeszcze kompletnie nie wiedzieliśmy, na czym będziemy stać. Ale wiedzieliśmy, że będziemy walczyć o Igę, bo będziemy ją potrzebować w tak ważnym meczu, z tak silnym rywalem jak Ukraina. Wydawało się to logiczne, że jeśli mamy o nią walczyć i chcemy by tutaj była, to nie położymy jej trawy czy kortu twardego w przededniu sezonu na kortach ziemnych. Magda Linette też zgłosiła chęć grania na korcie ziemnym. Przy założeniu, żeby Igę ściągnąć, kolejnym argumentem za tym było położenie takiego kortu, który pomoże jej podjąć właściwą decyzję - dodał Celt.
Zobacz też: Jedna decyzja Igi Świątek i koniec. Tu musiał zdarzyć się cud
Rywalizacja Polski z Ukrainą w Billie Jean King Cup zostanie wznowiona w sobotę o godz. 12:00 od spotkania deblowego. Na razie z polskiej strony zgłoszona jest para Katarzyna Kawa - Maja Chwalińska, a w Ukrainie - Ljudmiła oraz Nadja Kiczenok.