- Podejście, które przepycha Międzynarodowy Komitet Olimpijski, z naszego punktu widzenia jest nieakceptowalne - mówi Sport.pl wiceprezes Ukraińskiej Federacji Tenisowej Jewgienij Żukin, komentując proces znoszenia sankcji wobec sportowców z Rosji i Białorusi. Opowiada też, jak rozpoczęta cztery lata temu wojna niszczy tenis w jego ojczyźnie.
Cudu nie było. Występująca w bardzo mocnym składzie Ukraina pewnie pokonała w Gliwicach Polskę, w której składzie zabrakło Igi Świątek i Magdaleny Fręch, 4:0. w meczu o awans do turnieju finałowego Pucharu Billie Jean King Drużyna gości miała być pierwotnie gospodarzem, ale ze względu na wojnę i tak nie mogłaby go rozegrać u siebie. Jewgienij Żukin opowiada Sport.pl m.in. o tym, jak z powodu tej wojny zaprzepaszczone zostało 10 lat pracy nad rozwojem tenisa w jego ojczyźnie. I o tym, że rozumie, dlaczego reszta świata próbuje odwracać głowę.