Iga Świątek szykuje się do powrotu do rywalizacji na korcie. Polka, która swoje ostatnie spotkanie rozegrała 19 marca w Miami, gdzie przegrała w pierwszym meczu z Magdą Linette zdążyła w tym czasie pożegnać się z trenerem Wimem Fissette oraz rozpocząć współpracę z Francisco Roigiem. Ponadto 24-latka przygotowywała się do gry na mączce pod okiem Rafaela Nadala w jego tenisowej akademii na Majorce.
Tuż po tym, jak do sztabu naszej zawodniczki dołączył Roig świat obiegły informacje o tym, w jaki sposób Hiszpan poinformował swojego dotychczasowego podopiecznego, Giovanniego Mpetshi Perricarda o zakończeniu współpracy. Rąbka tajemnicy uchylił sam zawodnik w rozmowie z "L'Equipe". "O rozstaniu poinformował mnie mój agent. On sam nie powiedział mi tego bezpośrednio. Myślałem, że mogę mu wierzyć na słowo. Szkoda, że wszystko tak szybko się popsuło. To bezlitosny świat. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. To było bardzo zaskakujące i rozczarowujące. Zajęło mi dobre pół dnia, zanim to do mnie dotarło. Czy to była moja wina? Właściwie to wcale nie. Nie miałem z tym nic wspólnego, a zwłaszcza z filmikami [Roiga ze Świątek - przyp. red.], które szybko się pojawiły. Ale nie sądzę, żeby ten projekt powstał w ciągu 24 godzin" - przyznał tenisista.
O całym zamieszaniu z zakończeniem współpracy pomiędzy Roigiem a Mpetshim Perricardem pisał Jacek Hafka na łamach "Sport.pl": Burza wokół nowego trenera Świątek. "Myślałem, że mogę mu wierzyć". Francuz szybko musiał znaleźć nowego opiekuna. Do jego sztabu zgodził się dołączyć Greg Rusedski.
Do grona osób, które skrytykowały zachowanie 58-latka dołączyła m.in. Kim Clijsters. Teraz do całej sprawy odniósł się także były opiekun Coco Gauff, Brad Gilbert, który doprowadził Amerykankę do triumfu w US Open 2023. "Z mojego punktu widzenia to absurdalne. To okropne. Jako trener powinieneś zadzwonić do swojego zawodnika i powiedzieć mu, że zamierzasz iść dalej. Wiesz, to nic wielkiego. Mpetshi Perricard też poszedł dalej. Teraz jego trenerem będzie Greg Rusedski, ale zwróć się do samego zawodnika. Nie działaj przez agenta. Nie rób tego po cichu i nie zostawiaj sprawy tak, jak jest" - przyznał w rozmowie z "Tennis Channel" 64-latek, który obecnie jest ekspertem stacji ESPN.
Choć głosy Gilberta oraz Clijsters nie są jedynymi w świecie tenisa, które skomentowały zachowanie Francisco Roiga, to dużo więcej uwagi przykuły obrazki z treningów Polki ze słynnym Rafaelem Nadalem, które są szerzej komentowane od zamieszania z trenerem. Jak na tę współpracę zareagowały Amerykanki: Jessica Pegula oraz Madison Keys? Ich reakcję możecie znaleźć na łamach "Sport.pl": "To powinno być nielegalne". Wprost o zmianach u Świątek.
Ich zdanie podziela Danielle Collins. 32-latka w takich słowach skomentowała zawiązanie współpracy między Świątek a obozem Nadala przed rywalizacją na mączce: "To może być przerażające". Collins szczerze o Świątek i nowym trenerze.
Polka powróci do gry podczas turnieju WTA 500 w Stuttgarcie, który odbędzie się w dniach 13-19 kwietnia. Z rywalizacji wycofała się w ostatniej chwili Aryna Sabalenka, liderka rankingu WTA.