Trzy godziny walki Hurkacza o ćwierćfinał Monte Carlo! Zaczęło się od 0:4

Wydawało się, że mecz 1/8 finału między Hubertem Hurkaczem a Valentinem Vacherotem w "tysięczniku" zakończy się szybko. Reprezentant Polski przegrywał już 0:4 w pierwszym secie, ale w kapitalny sposób odrobił straty i wygrał seta. Mecz trwał blisko trzy godziny, natomiast w tym pojedynku na korcie centralnym lepszy okazał się Vacherot, który wygrał 6:7 (4), 6:3, 6:4.
TENNIS-MONTECARLO/
Fot. REUTERS/Manon Cruz

76 - tyle dni minęło między ostatnimi zwycięstwami Huberta Hurkacza w tym sezonie. Polak przerwał serię siedmiu spotkań bez wygranej podczas turnieju ATP 1000 w Monte Carlo, kiedy to wygrał 7:6, 5:7, 6:1 z Włochem Luciano Darderim. Potem Hurkacz trafił na Fabiana Marozsana z Węgier, którego pokonał 6:2, 6:3. Hurkacz stanął przed szansą awansu do ćwierćfinału Mastersa w Monte Carlo, a na jego drodze stanął reprezentant gospodarzy - Valentin Vacherot. Ich pojedynek zamykał czwartkową rywalizację na korcie centralnym. 

Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej

Hurkacz miał ogromne problemy. Powrót od wyniku 0:4. Ostatecznie awansu nie ma

Spotkanie Hurkacza z Vacherotem zaczęło się najgorzej z perspektywy Polaka. Hubert nie trafiał często pierwszym podaniem, a rywal z Monako rozrzucał go po korcie. Bardzo szybko pojawiły się break pointy dla Vacherota, a Hurkacz przegrywał już 0:3 ze stratą podwójnego przełamania. Potem Hurkacz miał aż cztery szanse na odrobienie straty przełamania, w tym trzy od wyniku 40:0. Vacherot jednak utrzymał serwis, w czym pomogły mu niewymuszone błędy Polaka.

Potem gra Hurkacza zdecydowanie się poprawiła, bo najpierw Hubert utrzymał własne podanie, a później odrobił stratę przełamania, choć dokonał tego dopiero za szóstym razem. Vacherot popełniał sporo błędów przy siatce. Hurkacz przegrywał już 0:4, ale odrobił stratę podwójnego przełamania i po kilkudziesięciu minutach prowadził 5:4.

Ostatecznie pierwszy set musiał się rozstrzygnąć w tie-breaku. W nim Hurkacz miał dwie piłki setowe, a po 71 minutach walki wygrał seta 7:6 (4).

Zobacz też: Legenda zobaczyła treningi Świątek u Nadala i natychmiast zareagowała

Hurkacz mógł wejść idealnie w drugiego seta, bo miał dwa break pointy od stanu 40:15. W trakcie gema Vacherot poślizgnął się za linią, kiedy to chciał ruszyć do zagranego dropszota. To mogło wybić Hurkacza z uderzenia. Od tego momentu Monakijczyk obronił break pointy i utrzymał podanie. Potem przez długi czas nie pojawiały się kolejne szanse na przełamanie.

Jedyną szansę na przełamanie w tym secie wykorzystał Vacherot, który wykorzystał słabszy gem serwisowy Hurkacza i prowadził 4:2. Reprezentant gospodarzy wygrał seta 6:3 i doprowadził do trzeciej partii.

Hurkacz mógł wejść lepiej w decydującego seta, natomiast znów nie wykorzystał break pointa przy gemie serwisowym przeciwnika. Niestety znów Hurkacz dał się przełamać jako pierwszy, a konkretniej w siódmym gemie. Trzy gemy później Hurkacz miał trzy okazje na remis. Po 175 minutach Vacherot wywalczył awans do ćwierćfinału, wygrywając 6:7 (4), 6:3, 6:4. Teraz jego rywalem o półfinał "tysięcznika" w Monaco będzie Alex De Minaur z Australii.

Więcej o: