Rosyjskie media od rana chwalą się wyborem Daniiła Miedwiediewa w rankingu najlepszych rosyjskich tenisistów na podstawie wyników z pierwszego kwartału 2026 roku, "opierając się na własnych kryteriach, uwzględniających szereg czynników" - opisuje serwis championat.com. Te czynniki to aktualna ocena tenisisty, awans w rankingu w tym czasie, wyniki w turniejach oraz liczba pokonanych przeciwników. Na drugim miejscu uplasował się Andriej Rublow, a trzeci był Karen Chaczanow.
Aktualnie Miedwiediew rywalizuje w Monte Carlo. 10. tenisista świata rozpoczął rywalizację od drugiej rundy, gdzie trafił na Matteo Berrettiniego (90. ATP), który wyeliminował Roberto Bautista-Aguta. To spotkanie od początku nie szło po myśli Daniiła Miedwiediewa. Pierwszego seta przegrał 0:6 i już na początku drugiej partii przegrywał 0:2.
Wtedy Rosjanin nie wytrzymał. Wziął zamach i... zaczął uderzać rakietą o kort. "Miedwiediew traci panowanie nad sobą i niszczy rakietę" - pisał w serwisie X Jose Morgado. Z kolei profil Olly Tennis zauważył, że "Miedwiediew wykonał tam aż siedem uderzeń rakietą – można śmiało powiedzieć, że rakieta nadaje się do wyrzucenia" - podkreślono i dodano zdjęcie, jak zawodnik wyrzuca ją do kosza.
To nie sprawiło, że obraz gry się zmienił. Rosjanin dostał kolejnego "bajgla" i pożegnał się z turniejem w Monte Carlo, przegrywając 0:6, 0:6 w drugiej rundzie.
Zobacz też: Rywale nie kryją radości po decyzji Świątek. "Byliśmy bardzo zadowoleni"
Teraz Włoch czeka na swojego kolejnego rywala. Będzie nim triumfator meczu Joao Fonseca (40. ATP) - Arthur Rinderknech (27. ATP).
W tym samym turnieju rywalizuje także Hubert Hurkacz, który wyeliminował Luciano Darderiego po ciężkim pojedynku. Polak wygrał 2:1, a w trzecim secie pokazał, że nadal jest jednym z najlepszych na świecie, mimo iż aktualny ranking tego nie oddaje. W 1/16 finału zmierzy się z Fabianem Marozsanem (43. ATP).