Legenda reaguje na nowego trenera Igi Świątek. Prosto z mostu

Iga Świątek nie zamierzała długo zwlekać z decyzją, czując, że sezon powoli wymyka jej się z rąk i postanowiła zmienić selekcjonera. Ujawniła już nazwisko następcy Wima Fissette'a, co spotkało się z reakcją Borisa Beckera. Niemiec dał jasno znać, co sądzi o takim ruchu ze strony Polki. Czy przyniesie jej sukcesy?
Iga Świątek i Francisco Roig
fot. Instagram Igi Świątek

- Wim Fissette jest daleki od bycia złym trenerem. Ale myślę, że po Paryżu nastąpi zmiana - wyrokował Boris Becker w maju 2025 roku, twierdząc, że między Belgiem a Igą Świątek nie ma chemii, to wpływa na wyniki, co raczej szybko doprowadzi do zakończenia współpracy. A jednak, nieco się pomylił. Faktycznie doszło do rozstania, ale znacznie później, bo w marcu 2026 roku (a w międzyczasie Polka wygrała Wimbledon, WTA 1000 w Cincinnati i WTA 1000 w Pekinie). Świątek ma już nowego trenera, na co błyskawicznie zareagował legendarny tenisista i szkoleniowiec.

Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej

Boris Becker ocenił wybór Igi Świątek. Jednoznacznie

"Witaj w zespole. Jestem podekscytowana na ten nowy rozdział" - napisała Iga Świątek w czwartkowe południe, informując o zatrudnieniu Francisco Roiga. Hiszpan w przeszłości współpracował m.in. z Rafaelem Nadalem, będąc drugim trenerem w sztabie. Odnosił z nim największe sukcesy, szczególnie na "mączce". Dlatego też wielu kibiców trzyma kciuki za to, by i Polce pomógł wrócić na właściwe tory.

W to, że cel uda się zrealizować, wierzy też Becker. Zobaczył nagranie z jednego z treningów Świątek w Akademii Rafaela Nadala, na którym tenisistce towarzyszyli 14-krotny triumfator Roland Garros i Roig. Wyraził jasną opinię w sprawie decyzji 24-latki. "Uwielbiam Rafaela, zdecydowanie najlepszego tenisistę na kortach ziemnych! Szanuję również Francisco Roiga! Miałem okazję spotkać go wielokrotnie. Uwielbiam z nim rozmawiać o tenisie!" - pisał Becker na X, po czym skwitował: "Dobry wybór IGA!!!".

Zobacz też: Fissette wraca na ławkę trenerską po rozstaniu ze Świątek. 

Czy to będzie przełom w karierze Igi Świątek?

Świątek oraz jej kibice wierzą, że uda się wygrać turniej w tym roku, bo jak na razie sezon nie układa się po jej myśli. Ani razu nie była w stanie osiągnąć finału. Ba, ani razu nie zameldowała się nawet w półfinale. Najdalej dotarła do ćwierćfinału. Na tym etapie zakończyła rywalizację zarówno w Australian Open, Dosze i Indian Wells. W Miami było jeszcze gorzej, bo odpadła już po drugiej rundzie, co najpewniej przelało czarę goryczy i popchnęło ją do ostatecznego kroku, czyli zmiany trenera.

Teraz przed Świątek sezon na "mączce". Zainauguruje go w WTA 500 w Stuttgarcie. W 2025 roku dotarła tam do ćwierćfinału. W związku z tym wielu punktów do obrony nie ma.

Więcej o: