Podczas United Cup Hubert Hurkacz rozpalił nadzieje kibiców na znakomity sezon. Brylował w Australii, mocno przyczyniając się do triumfu Polski w rozgrywkach. Widać było, że uporał się z kontuzją i jest wypoczęty, co miało być jego atutem. Kolejne tygodnie okazały się jednak wielkim rozczarowaniem. Dotarł tylko do drugiej rundy w Australian Open, a później było jeszcze gorzej. Rywalizację w Montpellier, Rotterdamie, Dubaju, Indian Wells i Cap Dana kończył już po pierwszym meczu. Szczególnie rozczarowujący występ w Kalifornii wpłynął na jego pozycję w rankingu ATP.
W poniedziałek opublikowano najnowsze zestawienie tenisistów. Niestety nie ma dobrych wieści dla polskich kibiców. Hurkacz zanotował spadek. Z 71. pozycji przesunął się na 75. A to dlatego, że nie obronił punktów za poprzedni sezon. Wówczas dotarł do trzeciej rundy. Obecnie na koncie ma ledwie 735 "oczek". Jak na razie nie ma wielu perspektyw na powrót do TOP 10.
Hurkacz nie jest najwyższej sklasyfikowanym polskim zawodnikiem. I to już od wielu miesięcy. Tym wciąż pozostaje Kamil Majchrzak. Obronił punkty za poprzedni rok. Też dotarł do drugiej rundy. Tym razem uległ Novakovi Djokoviciowi, choć był w stanie urwać Serbowi seta. Majchrzak pozostał na 57. pozycji.
Po Indian Wells w czołówce wiele się nie zmieniło. Na pierwszym miejscu widnieje Carlos Alcaraz, który wciąż ma solidną przewagę nad drugim Jannikiem Sinnerem. To właśnie Włoch triumfował w Kalifornii. Był to jego pierwszy tytuł na tej ziemi, który pozwolił mu przejść do historii. W finale pokonał Daniiła Miedwiediewa - 7:6(6), 7:6(4). Mimo porażki, Rosjanin ponownie zagościł w TOP 10. O jedną pozycję awansował też Felix Auger-Aliassime, spychając na dziewiątą lokatę Bena Sheltona. Z czołowej "10" wypadł Alexander Bublik.
Zobacz też: Co to był za mecz! Oto mistrzyni Indian Wells. Zadecydował tie-break.
Kolejnym turniejem, w którym zarówno Hurkacz, jak i Majchrzak najpewniej wezmą udział, będzie ATP 1000 w Miami. Start głównej drabinki zaplanowano na wtorek 17 marca, choć kwalifikacje rozpoczęły się już w niedzielę 15 marca. W poprzednim sezonie Hurkacz nie startował na Florydzie, a Majchrzak odpadł już w pierwszej rundzie kwalifikacji.