Iga Świątek fenomenalnie rozpoczęła tegoroczny turniej w Kalifornii. To sprowokowało niektórych obserwatorów do wybiegania myślami do kolejnych spotkań po ćwierćfinale. Niestety, Polkę zatrzymała słynąca z doskonałej grze w defensywie Ukrainka Elina Switolina. Porażka Świątek będzie miała poważne konsekwencje w rankingu WTA.
W poniedziałek 16 marca, a więc tuż po finale tegorocznego Indian Wells, ranking WTA zostanie zaktualizowany. I już wiadomo, że nie będzie on korzystny dla Igi Świątek.
Polka była uznawana za faworytkę meczu ze Switoliną. Za 24-latka przemawiały nie tylko poprzednie mecze w tegorocznym turnieju w Kalifornii. Historia jej spotkań przeciwko Ukraince była korzystna (4:1 w bezpośrednich starciach). Przypominano także to, że od 2022 roku Świątek za każdym razem meldowała się co najmniej w półfinale Indian Wells. Niestety, w tym sezonie to okazało się niemożliwe.
"Ten mecz w wykonaniu Świątek przypominał bardziej przeciąganie liny niż grę w tenisa. W wykonaniu Switoliny zresztą też. Choć ona zachowała więcej trzeźwości umysłu. I tę brzydką walkę wygrała opanowaniem oraz sprytem" - napisał na naszych łamach dziennikarz Sport.pl Łukasz Jachimiak.
Porażka z Ukrainką zepchnie Igę Świątek na trzecie miejsce w rankingu WTA. Do półfinału Indian Wells awansowała bowiem Jelena Rybakina, która w 1/4 finału w dwóch setach (6:1, 7:6(4)) uporała się z Jessiką Pegulą. Kazaszce na drodze do finału stanie pogromczyni Świątek, Elina Switolina.
W tym momencie Polka ma na swoim koncie 7413 punktów, a Rybakina 7523 - przy czym Kazaszka swój dorobek może jeszcze poprawić. Wygrywając cały turniej, odjedzie Świątek na ponad 700 punktów. Na czele rankingu nieprzerwanie króluje Aryna Sabalenka (10415 pkt). Jej przewaga jest niezagrożona.
Rybakina kontynuuje znakomitą serię. Pod koniec 2025 roku zwyciężyła w Ningbo Open oraz WTA Finals. Na początku kolejnego sezonu zatriumfowała w Australian Open. Kazaszka może pochwalić się wygraną w 11 meczach z zawodniczkami z top 10. Tymczasem Iga Świątek przegrała 5 takich spotkań.
Teraz przed Polką turniej Miami Open. Co ciekawe, 24-latka pojedzie na Florydę z najniższym od 2019 roku odsetkiem zwycięstw, zaledwie na poziomie 71 procent. Turniej w Miami zaplanowano na 17-29 marca.