Eksperci spodziewali się, że mecz 1/8 finału WTA 1000 Indian Wells będzie bardzo trudny dla Igi Świątek. Wieszczyli, że Karolina Muchova rzuci jej wielkie wyzwanie i może dojść do trzysetowego boju, który niekoniecznie skończy się dla Polki dobrze. A jednak, 24-latka zaprzeczyła oczekiwaniom. "Świątek, na jaką czekaliśmy od początku sezonu", "Najlepszy jej mecz w tym sezonie, a nawet od finału Wimbledonu. Grała, jak za 'dawnych lat'" - chwalili ją eksperci po tym, jak całkowicie zdominowała Czeszkę. Wygrała 6:2, 6:0 i błyskawicznie awansowała do ćwierćfinału. Czy tam poradzi sobie równie gładko?
Na kolejnym etapie zmagań Świątek zmierzy się z Eliną Switoliną. Choć wiceliderka rankingu WTA ma z rywalką pozytywny bilans bezpośrednich spotkań (cztery zwycięstwa, jedna porażka), to może czekać ją trudny pojedynek.
Głos w sprawie nadchodzącego starcia zabrali też dziennikarze tennis.com. Wskazali, kto ich zdaniem wyjdzie z tego boju zwycięsko. "Triumfatorka: Świątek" - napisali wprost. Dlaczego właśnie na nią stawiają? "Polka rywalizuje w jednym z uwielbianych przez siebie miejsc. Sięgnęła tutaj po dwa trofea, a w tej edycji już zdominowała dwie silne rywalki, Marię Sakkari i Karolinę Muchovą, jedna po drugiej" - zaznaczyli. Stwierdzili, że Świątek może sprzyjać również to, nad czym ostatnio pracowała. Mowa m.in. o długich wymianach i zachowywaniu w nich spokoju.
Mimo wszystko dziennikarze zauważyli, że Switolina nie jest bez szans. Ba, ma ich całkiem dużo. "Może być niespodzianką tego roku. Wygląda na odmłodzoną" - czytamy. Ukrainka rozgrywa bowiem bardzo dobry sezon. Ma już na koncie m.in. tytuł WTA 250, finał WTA 1000, a także półfinał Wielkiego Szlema. Dobrze prezentuje się też w Indian Wells. "Teraz jednak będzie zmuszona do tego, by podnieść poziom własnej gry" - podkreśliła redakcja, a to dlatego, że czeka ją mecz ze Świątek.
Zobacz też: Spektakularna przemiana Igi Świątek. "Dawno jej takiej nie widziałam".
Mecz Świątek - Switolina zaplanowano na czwartek 12 marca. Będzie to trzecie starcie na korcie tego dnia. Należy spodziewać się, że panie wejdą na plac gry nie wcześniej niż o godzinie 22:30 czasu polskiego. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. Po raz ostatni Polka i Ukrainka rywalizowały w czerwcu 2025 roku, w ramach ćwierćfinału Roland Garros. Wówczas nasza rodaczka triumfowała w dwóch setach - 6:1, 7:5.