Iga Świątek w poniedziałek po pokonaniu w dwóch setach Greczynki Marii Sakkari w turnieju WTA 1000 na kortach twardych w Indian Wells powiększyła swój dorobek w rankingu WTA do 7318 punktów. Tym samym zachowała drugie miejsce (pierwsze należy do Aryny Sabalenki). Sześciokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych do Białorusinki traciła wtedy aż 2827 punktów. Po tym, jak Sabalenka we wtorek awansowała do ćwierćfinału turnieju w Indian Wells, powiększyła przewagę nad Polką do 2922 punktów.
Teraz Świątek miała szansę znów nieco zmniejszyć stratę do Sabalenki. Musiała jednak pokonać Czeszkę Karolinę Muchovą. Tak też się stało i Świątek zgarnęła 95 punktów. Polka ma w tym momencie 7413 punktów i znów 2827 mniej od Białorusinki.
Świątek depcze po piętach trzecia w rankingu WTA - Kazaszka Jelena Rybakina. Przed starciem Świątek - Muchova miała ona zaledwie 65 punktów straty. Teraz powiększyła się ona do 160 punktów. Teoretycznie Rybakina może wyprzedzić Polkę w rankingu po turnieju w Indian Wells. Musiałaby jednak dalej w nim zajść niż Świątek. Na razie Rybakina w 1/8 finału zmierzy się z rewelacyjną Brytyjką Sonay Kartal (54. WTA), która wcześniej wyeliminowała dwie Amerykanki: zwyciężczynię Australian Open 2025 - Madison Keys (15. WTA) i Emmę Navarro (25. WTA).
Zobacz także: Wielki zjazd mistrzyni wielkoszlemowej. 51 minut i koniec
Świątek w ćwierćfinale zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Elina Switolina (Ukraina, 9. WTA) - Katerina Siniakova (Czechy, 44. WTA).