Jelena Rybakina (3. WTA), po triumfie w tegorocznym Australian Open, należy do wąskiego grona faworytek Indian Wells. Tuż przed rozpoczęciem turnieju nazywanego "piątym Wielkim Szlemem", Kazaszka w duecie z Taylorem Fritzem zwyciężyła w charytatywnym Pucharze Eisenhowera.
W drodze do końcowego triumfu i odebrania czeku na 200 tys. dolarów Rybakina w parze z Fritzem w półfinale turnieju pokazowego wygrała z Igą Świątek i Casperem Ruudem. W ostatnim spotkaniu Kazaszka i Amerykanin pokonali duet Amanda Anisimova/Learner Tien. Jednak nie o samym meczu zrobiło się później głośno.
Podczas ceremonii wręczenia nagród doszło do bardzo niezręcznej sytuacji. Jeden z organizatorów turnieju, wiceprezes Eisenhower Health David Renker, położył rękę na talii Jeleny Rybakiny. Kazaszka natychmiast zareagowała, co stało się przedmiotem ożywionej dyskusji.
"To skandaliczne zachowanie. Niedopuszczalne", "On ewidentnie jest drapieżnikiem seksualnym najgorszego rodzaju! Powinien spędzić następne dziesięć lat w więzieniu za to oburzające zachowanie" - padały komentarze internautów.
Po wygranym spotkaniu w 2. rundzie Indian Wells przeciwko Heiley Baptiste, Rybakina została poproszona o komentarz do tej sytuacji. Kazaszka na pomeczowej konferencji prasowej odpowiedziała krótko:
- Cóż, tak naprawdę nic się nie wydarzyło. Po prostu tak to wyglądało, ale nic się nie stało - podkreśliła.
W 3. rundzie Indian Wells Jelena Rybakina zmierzy się z Martą Kostiuk. Spotkanie to ma odbyć się we wtorek 10 marca około 4 nad ranem polskiego czasu. Przypomnijmy, że wcześniej na korcie zaprezentuje się Iga Świątek. Dziś w poniedziałek 9 marca Polka zagra z Marią Sakkari, start około godziny 22. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo na stronie Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej.