Iga Świątek jest już w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Indian Wells. Polka pokonała 6:0, 7:6 Kayle Day. Prawdziwe wyzwania jednak dopiero przed wiceliderką rankingu WTA, w następnym spotkaniu Świątek zmierzy się z Marią Sakkari. Początkowo wydawało się, że na zwyciężczynie tego meczu może czekać ktoś z dwójki Qinwen Zheng - Karolina Muchova. Wiadomo już jednak, że na pewno nie będzie to Chinka, dla której zbyt mocna okazała się Antonia Ruzić.
Qinwen Zheng w drugiej rundzie mierzyła się z 57. zawodniczką rankingu WTA Antonią Ruzić. Początek spotkania był wyrównany, tenisistki wygrywały swoje podania. Zheng pierwszy raz przełamała rywalkę w piątym gemie, chwilę później Ruzić odpowiedziała tym samym. Chorwatce udało się wygrać kolejnego break pointa, dzięki czemu zwyciężyła w pierwszym secie 6:4.
Pierwsza część drugiego seta również miała dość wyrównany przebieg. Przełomowy okazał się szósty gem, Ruzić pierwszy raz przełamała wówczas mistrzynię olimpijską, ta zdołała jeszcze odpowiedzieć break pointem, ale sama końcówka należała do Chorwatki. Po trzech piłkach meczowych Ruzić ostatecznie pokonała Zheng 6:4, 7:5 i awansowała do trzeciej rundy.
Zobacz też: Majchrzak spełnił marzenie o grze z Djokoviciem. Polak zaskoczył legendę
Wydawało się, że turniej w Indian Wells może być dla Igi Świątek szansą na rewanż z Qinwen Zheng, za półfinał igrzysk olimpijskich w Paryżu. Tak się jednak nie stanie, jeśli Polka wygra z Marią Sakkari, to w 1/8 finału rozgrywek zagra z Karoliną Muchovą lub pogromczynią Chinki, Antonią Ruzić. Wiceliderka rankingu WTA jeszcze nigdy nie grała z Chorwatką.
Iga Świątek będzie mogła wziąć szybki rewanż na Marii Sakkari. Polka niespełna miesiąc temu przegrała z Greczynką w ćwierćfinale w Doszę. Był to ostatni mecz wiceliderki rankingu WTA przed turniejem w Indian Wells.