Aryna Sabalenka chciała od początku 2026 roku potwierdzić swoją dominację w światowym tenisie. Wygrała co prawda turniej WTA 500 w Brisbane, ale w finale Australian Open została zatrzymana przez Jeleną Rybakiną. W lutym Białorusinka opuściła turnieje rangi WTA 1000 w Dosze i Dubaju.
Aryna Sabalenka przegrała w finale Australian Open z Jeleną Rybakiną w trzech setach - 4:6, 6:4, 4:6. W decydującym secie Białorusinka prowadziła już 3:0, ale wypuściła triumf z rąk. Klęskę liderki rankingu WTA skomentowała legendarna tenisistka, Martina Navratilova.
"Wytrzymała, ale nie zbliżyła się nawet do swojego najlepszego poziomu. Kiedy znajdziesz się w takiej sytuacji, ciało reaguje niemal niezależnie. I nie do końca wiesz, co robić. Czujesz się, jakbyś był poza swoim ciałem, patrząc w dół. Jestem pewna, że da sobie z tym radę. Z perspektywy czasu, sposób, w jaki skorygowała swój serwis i udało jej się odzyskać formę, mówi wszystko. Wierzę więc, że zrozumie, co się stało i nauczy się lepiej sobie z tym radzić" - powiedziała była liderka rankingu WTA, cytowana przez portal bolamarela.pt.
Zobacz też: Iga Świątek "największą przegraną"? Chodzi o losowanie
Turniej w Indian Wells startuje 4 marca, 1 marca rozpoczęły się kwalifikacje. Sabalenka jako liderka rankingu WTA wystąpi oczywiście z numerem jeden, w pierwszej rundzie Białorusinka ma wolny los. Tenisistka grała dwukrotnie w finale kalifornijskiej imprezy, nigdy nie wygrała.
W Indian Wells do gry po przerwie powróci też Iga Świątek. Polka, podobnie jak Sabalenka, ma w pierwszej rundzie wolny los.