Abramowicz jest "zimna i wyrachowana"? Psycholog Igi reaguje

Grzegorz Krychowiak zacytował jedną z anonimowych opinii o Darii Abramowicz, nazywając ją "wyrachowaną, zimną i pewną siebie". Jak psycholożka Igi Świątek zareagowała na te słowa i tę interpretację? - Jeśli kobieta rozbija rakietę na korcie, to bardzo często zostanie to odebrane jako problemy z zarządzeniem emocjami, że to histeria - mówiła Abramowicz w podcaście "W stylu Krychowiaka".
Daria Abramowicz i Grzegorz Krychowiak
screen: https://www.youtube.com/watch?v=EDuecvIfp5Q

Iga Świątek współpracuje z Darią Abramowicz od lutego 2019 r. Od tego czasu praca psycholog była regularnie kwestionowana przez opinię publiczną, zwłaszcza po porażkach Igi. - Pani Daria już od dawna wchodzi w kompetencje trenerskie. Pierwszą "ofiarą" Darii była Jolanta Rusin-Krzepota. Między wierszami powiedziała otwarcie, że Daria za bardzo wchodziła w kompetencje trenerskie przygotowania fizycznego - mówił Lech Sidor w podcaście "Trzeci Serwis", co potem spotkało się z ostrą reakcją Tomasza Świątka, ojca Igi.

Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?

Abramowicz jest zimna i wyrachowana? "Jesteś pierwszą osobą"

Abramowicz pojawiła się w podcaście "W stylu Krychowiaka", gdzie została skonfrontowana z tezą, że jest "zimna, wyrachowana i pewna siebie". Krychowiak zauważył, że takie cechy są pozytywne u mężczyzn, ale u kobiet już nie.

- Jesteś pierwszą osobą, która spojrzała na to w taki sposób. To bardzo ciekawy punkt widzenia i on sprowadza się trochę do tego, jak postrzegamy kobiety w sporcie, ale też w pozycjach rozpoznawalności, publicznych. Zawsze podaję przykład, że jeśli kobieta rozbija rakietę na korcie, to bardzo często zostanie to odebrane jako problemy z zarządzeniem emocjami, że to histeria. Jeżeli robi to mężczyzna, to "okazuje sportową złość". Jeśli tenisista po przegranym meczu, uznawany jest za wrażliwego, jak robi to kobieta, to jest określana mianem "emocjonalnej" - powiedziała.

Abramowicz przyjaźni się ze Świątek? "Ja totalnie rozumiem"

Wcześniej Abramowicz opowiedziała Krychowiakowi, jaka jest jej relacja ze Świątek.

- To nie jest relacja profesjonalna. Tu można mówić nawet o jakiejś formie przyjaźni - uważa Krychowiak. - Ja tego tak nie postrzegam. Ja totalnie rozumiem, dlaczego to jest takie zagmatwane w odbiorze i w interpretacji, ale tak to działa w sporcie na topowym poziomie. To jest okej, ale to nie znaczy, że operujemy w świecie zaplatania sobie włosów i parzenia herbatek - skontrowała Abramowicz.

Zobacz też: Abramowicz szczerze o relacji ze Świątek. "Ona jest inna"

- Tak to działa w sporcie na topowym poziomie, w sportach jak tenis czy narciarstwo alpejskie, sportach "podróżujących", że nawet niektórzy sportowcy mówią, że dla nich zespoły są rozszerzoną rodziną, nazywają je swoim "stadem". Jeśli dynamika zespołu jest taka, że tenisista przez 11 miesięcy podróżuje ze swoimi specjalistami, zawodnik tego chce, nie odnajduje się dobrze w pracy zdalnej, albo incydentalnej, albo nie może sobie pozwolić, żeby wracać do domu co chwilę, to ta forma pracy jest inna - dodała.

- Nie znam drugiego takiego przypadku, że zawodnik dzień i noc spędza z psychologiem. Są wspólne wakacje, mecze, kino. Ale jeśli Idze to pasuje, to ja nie będę tego odradzał. Ludzie muszą zrozumieć, że ja mogę powiedzieć swoje zdanie albo być trochę zdziwionym. Może w okresie przygotowawczym warto by było na moment pojechać na urlop osobno. Nawet na tydzień dać sobie spokój - mówił trener Artur Szostaczko we wspomnianym podcaście "Trzeci Serwis".

Więcej o: