Majchrzak nie był faworytem. Kapitalne otwarcie, skończyli po 2 godzinach

Kamil Majchrzak nie awansował do 1/8 finału turnieju ATP w Dosze. Polski tenisista przegrał z 40. rakietą świata - Arthurem Filsem z Francji 7:6 (7:5), 3:6, 6:4). Rywal Majchrzaka w kolejnej rundzie będzie mógł się zmierzyć ze swoim rodakiem.
Kamil Majchrzak - Arthur Fils
fot. screen transmisja TV Polsat Sport

Kamil Majchrzak rozpoczął 2026 rok od ćwierćfinału turnieju ATP w Brisbane, w którym dopiero na etapie ćwierćfinału musiał uznać wyższość rywala. Był nim Daniił Miedwiediew. Rosjanin wygrał z Polakiem (6:7 (4:7), 6:3, 6:2). Gorzej pochodzącemu z Piotrkowa Trybunalskiego zawodnikowi poszło w Wielkim Szlemie. Na kortach Australian Open poszło mu gorzej. Odpadł w II rundzie, ulegając Fabianowi Marozsanowi z Węgier (3:6, 4:6, 6:7 (5:7)).

Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, że jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii

Majchrzak żegna się z Dosze. Grali ponad dwie godziny

W poniedziałek 16 lutego Majchrzak rozpoczął zmagania w turnieju ATP w Dosze. Jego rywalem był Francuz Arthur Fils (40. ATP), który nie tak dawno dotarł do ćwierćfinału halowego turnieju w Rotterdamie. Tam przegrał z Felixem Augerem-Aliassime'm (4:6, 2:6).

Polak i Francuz dobrze weszli w pierwszego seta rywalizacji. Solidarnie wygrywali swoje gemy serwisowe, a o wyniku końcowym musiał zdecydować tie-break. W nim więcej zimnej krwi zachował Majchrzak, który tylko raz dał się przełamać rywalowi, przy jednoczesnym trzykrotnym przełamaniu Francuza.

Zażartej walki nie zabrakło także na początku w drugim secie, choć tu Fils doprowadził do stanu 3:1, wygrywając drugie podanie Majchrzaka. To okazało się kluczowe w kontekście dalszej rywalizacji w partii. Ta padła łupem Francuza. O wszystkim miał zdecydować trzeci, ostatni set.

Tam obaj tenisiści przegrali swoje pierwsze serwisowe gemy, a kluczowy o przyszłości meczu okazał się piąty gem. W nim skuteczniejszy okazał się Fils, przełamując Majchrzaka i utrzymując przewagę do końca spotkania. Ostatecznie wygrał 6:4, a w całym meczu 2:1. Spotkanie trwało 130 minut.

Legia spadnie z Ekstraklasy? Kowalczyk stawia sprawę jasno

Jego kolejnym rywalem będzie wygrany z pary Pablo Carreno-Busta (123. ATP) - Quentin Halys (32. ATP). 

Arthur Fils - Kamil Majchrzak 2:1 - 6:7 (5-7), 6:3,  6:4

Więcej o: