Porównali Świątek do absolutnej legendy. "Zaskoczona"

"Porównanie wyników Igi Świątek z wynikami Sereny Williams w jej wieku jest bardzo zaskakujące" - pisze The Tennis Gazette i przytacza konkretne liczby.
TENNIS-AUSOPEN/
Fot. REUTERS/Tingshu Wang

Iga Świątek (2. WTA) nie osiągnęła w tegorocznym turnieju wielkoszlemowym Australian Open takiego wyniku, jakby sobie życzyła. Polka odpadła w ćwierćfinale, przegrywając z Jeleną Rybakiną (Kazachstan, 3. WTA) 5:7, 1:6. Świątek i tak wyrównała rekord legendy tenisa - Sereny Williams, bo w sześciu ostatnich turniejach wielkoszlemowych była w ćwierćfinale. Ostatni raz dokonała tego właśnie Amerykanka w latach 2002 i 2003. 

Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, że jeszcze sporo przede mną"

Porównali Igę Świątek i Serenę Williams. "Może być zaskoczona"

Eksperci czasem porównują wyczyny Igi Świątek właśnie z tym, co osiągnęła w swojej karierze Serena Williams. "Porównanie wyników Igi Świątek z wynikami Sereny Williams w jej wieku jest bardzo zaskakujące. Świątek tak naprawdę ma więcej podobieństw do Amerykanki, niż wielu mogłoby przypuszczać. Polka może być zaskoczona, gdy dowie się, jak wygląda w porównaniu do Williams" - pisze The Tennis Gazette. 

Przytacza też konkretne liczby. Kiedy Williams miała tyle samo lat, co obecnie Świątek, miała na koncie siedem turniejów wielkoszlemowych, jeden więcej od Polki. Miała też zaledwie jeden więcej wygrany turniej (Amerykanka 26, a Świątek 25). Obie zawodniczki w obecnym wieku Świątek zwyciężyły po razie w WTA Finals. To jednak Świątek ma więcej triumfów w turniejach rangi WTA 1000 (11 przy 7 Williams).

"Można twierdzić, że poziom konkurencji, z jakim musiała się wówczas zmierzyć Serena Williams, był wyjątkowo wysoki, gdyż rywalizowała z takimi zawodniczkami jak jej starsza siostra Venus, Justine Henin, Maria Szarapowa i Lindsay Davenport. Jednak kobiecy tenis jest nadal bardzo silny, o czym świadczy fakt, że w 2025 roku cztery różne zawodniczki wygrały turnieje wielkoszlemowe" - dodaje The Tennis Gazette.

Portal zwraca uwagę, że zarówno Iga Świątek, jak i jej kibice, zbyt krytycznie oceniają jej wyniki w turniejach.  

"Jednym z najważniejszych wniosków płynących z tych statystyk jest to, że być może fani tenisa i sama Świątek zbyt krytycznie oceniają niektóre jej porażki, gdyż obecnie jest ona na dobrej drodze do osiągnięcia legendarnej kariery tenisowej, o ile jeszcze to nie nastąpiło" - czytamy. 

Zobacz także: Wydał wyrok ws. współpracy Świątek i Fissette'a. "Wnosił dużo więcej"

Świątek ma przed sobą bardzo długą drogę i wielkie wyzwanie, by dogonić Serenę Williams w liczbie triumfów w turniejach wielkoszlemowych w grze pojedynczej. Polka ma ich sześć (cztery razy Roland Garros i po razie Wimbledon i US Open), a Amerykanka aż 23 (7x Australian Open, 3x Roland Garros, 7x Wimbledon i 6x US Open). 

Więcej o: