Iga Świątek nie awansowała do trzeciego w karierze półfinału turnieju wielkoszlemowego - Australian Open. Wiceliderka światowego rankingu w nocy z wtorku na środy czasu polskiego przegrała z Kazaszką Jeleną Rybakiną 5:7, 1:6. - Polka przegrała w pewnym momencie pięć gemów z rzędu. W kluczowym momencie nie mogła uwierzyć w to, że rywalka trafiła w samą linię - pisał w relacji z meczu Dominik Senkowski, dziennikarz Sport.pl.
W czołówce rankingu WTA po porażce Świątek z Rybakiną nie wystąpiły żadne znaczące zmiany. Przed meczem z Kazaszką Polka była na drugim miejscu i traciła do Sabalenki 2492 punkty. Teraz po porażce Świątek nie dopisała kolejnych punktów i ma identyczną stratę do Białorusinki.
Świątek nie może być pewna zachowania drugiej lokaty - wciąż wyprzedzić ją może Amerykanka Amanda Anisimowa. Jednak potrzebne jest jej do tego zwycięstwo w Melbourne. Anisimowa w ćwierćfinale zmierzy się ze swoją rodaczką, Amerykanką Jessicą Pegulą.
Zobacz także: Niebywałe, co zrobiła Iga Świątek. Tak została ukarana