Iga Świątek dołączyła do Magdaleny Fręch, Magdy Linette i Lindy Klimovicovej. Jako czwarta Polka zapewniła sobie udział w drugiej rundzie Australian Open. I wcale nie było to takie proste, jak mogłoby się wydawać. Chinkę Yue Yuan pokonała 7:6 (5), 6:3 i w kolejnym meczu zmierzy się z Czeszką Marie Bouzkovą. A jak teraz wygląda sytuacja naszej tenisistki w rankingu WTA?
Za wygraną w pierwszej rundzie Świątek zarobiła 60 punktów. Dzięki temu ma w ich teraz w dorobku 7618 i pozostaje na drugim miejscu. Do prowadzącej Aryny Sabelenki traci 2142 oczka, czyli nawet w przypadku końcowego zwycięstwa w Australian Open jej nie wyprzedzi. Na ten moment podium uzupełnia Amanda Anisimova, mimo że w oficjalnym zestawieniu, w którym nie odpisano punktów za zeszłoroczną edycję Australian Open, wyżej jest Coco Gauff.
Finalistka ostatniego Wimbledonu i US Open w rankingu live traci do Polki 1298 punktów. Z kolei Gauff - 1555. Teoretycznie obie mają szansę odebrać naszej tenisistce pozycję wiceliderki po zakończeniu zmagań w Melbourne. Warunkiem zarówno dla jednej, jak i drugiej jest jednak końcowy triumf. Światek zaś musiałaby odpaść na wczesnym etapie.
Kolejne miejsca w pierwszej dziesiątce zajmują Jelena Rybakina, Jessica Pegula, Mirra Andriejewa, Jasmine Paolini, Belinda Bencic i Jekaterina Aleksandrowa. Ta ostatnia może jednak szybko wypaść z TOP 10, bo w już w pierwszej rundzie z Australian Open wyrzuciła ją Zeynep Sonmez. Pozostałe zawodniczki nadal są w grze.
W pierwszej setce rankingu poza Świątek są jeszcze dwie Polki - 39. Magda Linette i 57. Magdalena Fręch. O siedem pozycji w górę przesunęła się za to Linda Klimovicova, która podobnie jak dwie wcześniej wymienione awansowała do II rundy Australian Open. Obecnie plasuje się na 127. miejscu.
Ranking WTA po meczu Świątek - Yuan: