Tegoroczny sezon może wzbudzać mieszane uczucia u fanów Mirry Andriejewej. Z jednej strony Rosjanka rozpoczęła go świetnie - w okolicach lutego i marca, kiedy wygrywała zawody w Dubaju oraz Indian Wells, wyglądała może nawet na najmocniejszą tenisistkę świata. Z drugiej, od czasu Roland Garros, gdzie grała w ćwierćfinale, jej forma faluje. Kilkukrotnie przegrywała ze znacznie niżej notowanymi rywalkami. To stało się również podczas US Open.
Sensacja w US Open. Klęska Mirry Andriejewej
W trzeciej rundzie turnieju rozstawiona z piątka Andriejewa mierzyła się z Taylor Townsend, 139. rakietą świata. O Amerykance sporo się ostatnio mówiło - za sprawą jej poprzedniego meczu. Niespodziewanie pokonała Jelenę Ostapenko, a potem weszła w nią burzliwą dyskusję, która wzbudziła kontrowersje w tenisowym środowisku. Ograniczając się jednak tylko do warstwy sportowej: 29-latka wydawała się znajdować w dobrej formie, choć mało kto stawiał na nią w pojedynku z Andriejewą.
ZOBACZ TEŻ: Majchrzak reaguje na skandaliczne zachowanie kibica. "Pomożecie?"
A jednak - Townsend naprawdę brylowała na korcie w Nowym Jorku. Mecz z Rosjanką zaczął się dla niej co prawda nie najlepiej, bo przegrywała 0:2 w gemach, ale szybko zdołała wrzucić wyższy bieg. Już po chwili przełamała faworytkę, a potem wygrywała swoje podania z dziecinną łatwością - nie dając Andriejewej nawet jednego breakpointa. W końcu, przy stanie 5:5, przełamała ją po raz kolejny, po czym pewnie zamknęła pierwszą partię.
Kolejny set miał podobny przebieg, bo też zaczął się od prowadzenia 2:0 Rosjanki. I też momentalnie zamienił się w show Townsend. Amerykanka wygrała w nim sześć gemów z rzędu! A w międzyczasie doprowadzała do niemałej frustracji rywalkę. Wściekłej Andriejewej w trakcie spotkania zdarzało się nawet... uderzać rakietą w nogi.
Ostatecznie po godzinie i siedemnastu minutach było już po sprawie. Taylor Townsend odniosła jeden z największych sukcesów w karierze, a Andriejewa odniosła kolejną rozczarowującą porażkę. W czwartej rundzie US Open rywalką Amerykanki będzie Barbora Krejcikova.
Mirra Andriejewa - Taylor Townsend 5:7, 2:6
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU