Iga Świątek jest już w IV rundzie turnieju w Cincinnati, mimo że w III w ogóle nie wyszła na kort. Jak to możliwe? W niedzielę okazało się, że z turnieju wycofała się jej rywalka - Marta Kostiuk. Tym samym Polce przyznano walkower.
Wieści w tej sprawie przekazał profil "Z kortu - informacje tenisowe" na portalu X. - Iga Świątek awansowała walkowerem do czwartej rundy WTA 1000 w Cincinnati. Marta Kostiuk wycofała się z turnieju z powodu kontuzji prawej nadgarstka. Dużo zdrowia dla Ukrainki! - czytamy.
Informacje potwierdziła także sama Marta Kostiuk. - Kontuzja nadgarstka, której doznałam w Montrealu, była wyzwaniem w ostatnich dniach. Dałam z siebie wszystko, żeby być gotowa na Cincinnati. Dzięki pomocy mojego niesamowitego zespołu udało mi się wczoraj wyjść na kort i dokończyć mecz. Walka pomimo bólu wiele dla mnie znaczyła, ale muszę słuchać swojego ciała. Skupię się na gojeniu, nabieraniu sił i powrocie do pełnej sprawności. Dziękuję, Cincinnati - napisała na Instagramie.
Do starcia Polki z Ukrainką miało dojść w poniedziałek 11 sierpnia. Obie tenisistki bez problemów wygrały swoje mecze w II rundzie. Świątek po godzinie i 14 minutach rozprawiła się z Anastazją Potapową 6:1, 6:4. Jeszcze szybciej swój mecz skończyła Kostiuk. Niemkę Tatjanę Marię pokonała w zaledwie 51 minut 6:0, 6:1 i nic nie wskazywało, że może mieć kłopoty. Niestety występ w kolejnym spotkaniu uniemożliwiło jej zdrowie.
W tej sytuacji Świątek automatycznie znalazła się w 1/8 finału. A w niej spotka się z pogromczynią Magdaleny Fręch - Soraną Cirsteą albo Chinką Yue Yuan. Ich mecz planowany jest na poniedziałek i rozpocznie się około godz. 17:00 polskiego czasu.