Iga Świątek jest już w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Montrealu. Polka pokonała ostatnio Evę Lys i zmierzy się teraz ze starą znajomą z Wimbledonu Clarą Tauson. Obserwatorzy zwrócili uwagę na jeden, szczególnie ich zdaniem wyróżniający się element gry Polki. Nazywają go "nieprawdopodobnym".
"Iga Świątek buduje legendarną karierę opartą na wielu zaletach, ale jedną z najbardziej godnych uwagi jest jej praca nóg. Nieczęsto przeciętny widz może zobaczyć, a także docenić szybkość i dynamikę ruchów najlepszych tenisistek świata. Film przedstawiający polską zawodniczkę na korcie podczas turnieju WTA 1000 w Montrealu w 2025 roku pokazuje, jak wymagające fizycznie jest ten sport i jak Iga porusza się po korcie z niezwykłą zwinnością" - pisze portal puntodebreak.com, załączając nagranie z jednego z profili na portalu X, który napisał wprost, że "praca nóg Świątek jest nieprawdopodobna".
Polka, która rywalizuje w turnieju WTA 1000 w Montrealu, ma za sobą udany lipiec. Wygrała podczas niego Wimbledon, pokonując w finale Amandę Ansimiovą 6:0, 6:0. To był jej pierwszy tak znaczący triumf na trawie.
Świątek, grając w Kanadzie, może powoli przygotowywać się do zbliżającego się wielkimi krokami ostatniego w tym roku turnieju wielkoszlemowego. Mowa oczywiście o słynnym US Open, którego przed laty była zresztą triumfatorką. W 2022 roku sięgnęła szczytu na amerykańskich kortach.
Polka, dla której wygrana w Wimbledonie była pierwszym turniejowym zwycięstwem od ponad roku, odbudowuje także swój ranking. Już jest trzecią rakietą świata. Polscy kibice wierzą, że będzie jeszcze lepiej.