Było 5:7, 0:1 i się zaczęło. Niespodzianka w meczu Rybakiny

Turniej WTA 1000 w Montrealu rozkręca się w szybkim tempie, a w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego poznaliśmy cztery z ośmiu ćwierćfinalistek. Wydawało się, że w tym gronie nie będzie Jeleny Rybakiny, która przegrała 5:7 w pierwszym secie spotkania z Dajaną Jastremską. Dwie kolejne partie ułożyły się już dużo korzystniej dla Rybakiny. Przy okazji Kazaszka dokonała tego, czego nie potrafiła żadna inna jej rywalka w 2025 roku.
Rybakina - Fręch
fot. screen https://www.youtube.com/watch?v=K7XVg2vxyFE

Za nami ponad połowa turnieju WTA 1000 w Montrealu, a i tak nie brakuje niespodzianek w drabince. Poza turniejem jest już np. Coco Gauff, która przegrała 1:6, 4:6 z Kanadyjką Victorią Mboko. Wcześniej Jessica Pegula uległa w trzech setach Łotyszce Anastazji Sewastowej (6:3, 4:6, 1:6). Poza tym Naomi Osaka, trenowana przez Tomasza Wiktorowskiego, pokonała 6:2, 6:4 Łotyszkę Jelenę Ostapenko. Wydawało się, że może dojść do kolejnej niespodzianki, bo w trudnej sytuacji znalazła się Kazaszka Jelena Rybakina. Jej rywalką była Ukrainka Dajana Jastremska.

Zobacz wideo Iga Świątek przeszła do historii Wimbledonu! "Gwiazda na skalę wszechświata"

Rybakina miała problemy w pierwszym secie. Potem przebiła wyjątkową barierę

W pierwszym secie szybko mogło dojść do przełamań. W trzecim gemie Rybakina miała szansę na przełamanie Ukrainki, natomiast jej nie wykorzystała. Cztery gemy później Jastremska już straciła swoje podanie. Ukrainka zrewanżowała się rywalce błyskawicznie. W dziesiątym gemie Rybakina obroniła dwie piłki setowe, ale przy swoim kolejnym gemie serwisowym nie zdołała zatrzymać kolejnego setbola. Dajana Jastremska wygrała seta 7:5.

Drugi set był już dużo łatwiejszy dla Rybakiny. Kazaszka nie musiała bronić ani jednej piłki na przełamanie, a sama dwukrotnie wygrała gema, gdy serwowała Jastremska. Set zakończył się wygraną 6:2 Rybakiny. W trzecim secie Rybakina wygrywała 3:2 z przewagą przełamania, natomiast Jastremska od razu odrobiła stratę. Później przez dłuższy czas zawodniczki wygrywały swoje gemy serwisowe.

Kluczowy dla losów spotkania okazał się jedenasty gem, w którym Rybakina wykorzystała okazję do przełamania. W kolejnym gemie Jastremska obroniła trzy piłki meczowe. Ukrainka miała też szansę na powrotne przełamanie i remis 6:6. To się nie udało. Ostatecznie Rybakina wykorzystała czwartego meczbola i wygrała mecz 5:7, 6:2, 7:5, co dało jej awans do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Montrealu.

Zobacz też: 67 minut i koniec. Komentator nie wierzył, co zrobiła Świątek. "Kryminał"

Jednocześnie Rybakina została pierwszą zawodniczką w tourze, która w tym sezonie zagrała już 300 asów serwisowych. Profil "OptaAce" na portalu X wyliczył, że Rybakina przebijała tę barierę przez pięć ostatnich sezonów, co nie udało się żadnej innej tenisistce.

Rybakina zagra o półfinał turnieju WTA 1000 w Montrealu z Ukrainką Martą Kostiuk, która w trzech setach wyeliminowała Amerykankę McCartney Kessler, wygrywając 5:7, 6:3, 6:3.

Więcej o: