Jannik Sinner wygrał wielkoszlemowy Wimbledon, pokonując w finale 4:6, 6:4, 6:4, 6:4 Hiszpana Carlosa Alcaraza. To pierwsza sytuacja w historii, gdy tenisista z Włoch wygrał najważniejszy turniej na kortach trawiastych w sezonie. Nie brakuje jednak głosów krytycznych w kierunku Sinnera, które przypominają jego niedawną aferę dopingową. "Sinner jest postacią, dla której pojęcie psychicznej blizny wydaje się nie istnieć. Było to zwycięstwo odwagi, wytrzymałości. I bardzo skutecznych prawników" - pisał dziennik "The Telegraph".
Maria Szarapowa zareagowała bardzo wymownie na wygranie Wimbledonu przez Sinnera. "Właściwe jest przywrócenie tego tematu na szczyt tablicy" - napisała Rosjanka na portalu X, cytując nagranie ze stycznia zeszłego roku, na którym wspólnie tańczyła i śpiewała z Sinnerem do piosenki Amerykanki Brendy Lee pt. "Rockin’ Around the Christmas Tree".
"Wiedziałam, że pewnego dnia będziesz tego żałować. Gratulacje mistrzu! Cierpliwość, opanowanie i klasa" - dopisała Szarapowa po tym, jak Sinner wygrał zeszłoroczny Australian Open. Sam film został nagrany w 2019 r.
Szarapowa też zna smak wygranej na Wimbledonie, bo dokonała tego w 2004 r. Wtedy Szarapowa wygrała 6:1, 6:4 z Amerykanką Sereną Williams. Łącznie Rosjanka wygrała pięć turniejów wielkoszlemowych, z czego dwukrotnie Roland Garros (2012, 2014)
Sinner i Szarapowa złapali ze sobą kontakt poprzez trenera Riccardo Piattiego, który prowadził Szarapową w latach 2019-2020, a w latach 2014-2022 współpracował z młodym Sinnerem.
- Ostatni trener w mojej karierze trenował Jannika przez kilka lat, więc miałam okazję kilka razy z nim zagrać. Zawsze mu kibicuję. Podoba mi się jego skromne podejście do sportu. Uwielbiam patrzeć na młodsze pokolenie. W męskiej drabince panuje taka aura, jest to widoczne. Męski tour jest w dobrej kondycji - mówiła Szarapowa w podcaście u Rennae Stubbs.
Zobacz też: Boniek zobaczył, jak Świątek tańczy z Sinnerem. Wymowne słowa
- Miałem przyjemność poznać Marię trochę bliżej. Czuję się szczęściarzem. Czasami trenowaliśmy, poznałem jej osobowość. To świetne, zwłaszcza dla chłopaka, który miał 19 lat, a kiedy Maria trenowała ze mną, miałem 18 lat. To sprawia, że człowiek rozwija się o wiele szybciej - mówił Sinner o Szarapowej w jednym z wywiadów.