Cały świat zobaczył! Oto jak Collins potraktowała Igę Świątek. Nokaut

Dominik Wardzichowski
Świątek - Collins
Fot. Dominik Wardzichowski

Iga Świątek miała rację! Mecze Polki z Danielle Collins są o tenisie, a nie o zaczepkach i prowokacjach. W III rundzie Wimbledonu nasza najlepsza tenisistka pokazała rywalce miejsce w szeregu, była lepsza w każdym aspekcie i wygrała w dwóch setach: 6:2, 6:3. Cały świat zobaczył przy okazji, jak Iga Świątek jest groźna na trawie. To był nokaut! - pisze z Londynu Dominik Wardzichowski ze Sport.pl.

- Czekamy na Igę Świątek! Jej mecz z Danielle Collins to największy hit na korcie centralnym! Sinner i Djoković powinni spokojnie wygrać, w ich spotkaniach pewnie nie będzie większej historii, ale starcie Polki z Amerykanką zapowiada się pasjonująco - mówili podekscytowani kibice w okolicach kortu centralnego na terenie All England Lawn Tennis and Croquet Club. To na nim - podobnie jak starcie II rundy z Caty McNally - zaplanowano sobotni pojedynek Polki.

Można powiedzieć: na szczęście, bo w Londynie w sobotę od rana padał przelotny deszcz... Największy i najbardziej prestiżowy z wimbledońskich kortów jest jednak zadaszony - kort numer 1 również - i na nich mecze nie są przerywane. - W końcu wróciła nasza pogoda - śmiali się zmęczeni upałami Brytyjczycy.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...