Porażające, co zrobiła Iga Świątek! Amerykanie nie wierzą. "O, Boże..."

Dominik Wardzichowski
Iga Świątek
Dominik Wardzichowski

Było 4:1 i 40:40 w pierwszy secie meczu Igi Świątek z Caty McNally i wydawało się, że Polka ma wszystko pod kontrolą. Ale nagle zaczęła popełniać proste błędy. "O, Boże, co się z nią dzieje?!" - pytali Amerykańscy dziennikarze i łapali się za głowę. Na szczęście później był moment zwrotny - pisze z Londynu Dominik Wardzichowski.

W czwartek tematem numer jeden na wimbledońskich kortach wyjątkowo nie był tenis. Wielka Brytania jest wstrząśnięta śmiercią Diogo Joty, 28-letniego zawodnika Liverpoolu i reprezentacji Portugalii, który zginął w wypadku samochodowym w Hiszpanii. – Nie do wiary, niedawno wziął ślub, osierocił trójkę dzieci... – nie dowierzali kibice w kolejce do wejścia na teren All England Lawn Tennis and Croquet Club. Przez kilka dni spotkałem tu sporo kibiców Premier League lub zespołów z niższych klas rozgrywkowych, ale w czwartek wśród wimbledońskiej bieli najbardziej wyróżniała się czerwień Liverpoolu. Kibiców w barwach "The Reds" nie było dużo, ale w tym dniu ludzie zwracali na nich szczególną uwagę.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...