Tak wygląda ranking WTA przed Wimbledonem

Iga Świątek nie pojawiła się jeszcze na korcie po Roland Garros. I mimo że jej największe rywalki zagrały już kolejne mecze, to nie zmieniło to pozycji Polki w światowym zestawieniu. W poniedziałek ukazał się najnowszy ranking WTA, w którym 24-latka utrzymała miejsce w TOP 10. Jej strata do czwartej lokaty jest niewielka, co jest jedyną dobrą informacją. A zła? Strata do liderki jest już gigantyczna i ciągle wzrasta. Tak wygląda ranking WTA.
TENNIS-FRENCHOPEN/
Fot. REUTERS/Stephanie Lecocq

Najlepsi tenisiści świata rozpoczęli już rywalizację na trawie. Główną imprezą jest Wimbledon. Rozegrano m.in. turnieje w Queen's, Berlinie czy Nottingham. W żadnym z nich udziału nie wzięła Iga Świątek. Polka rozpocznie rywalizację dopiero w tym tygodniu - wystartuje w WTA 500 w Bad Homburg. Będzie to dla niej ostatni, a zarazem jedyny sprawdzian przed wielkoszlemową imprezą. I mimo że nie wystartowała w żadnym z ubiegłotygodniowych eventów, to nie wpłynęło to na jej pozycję w rankingu WTA.

Zobacz wideo

Iga Świątek wciąż nisko. Tak wygląda ranking WTA

W poniedziałek 23 czerwca ukazało się najnowsze zestawienie. Świątek plasuje się na ósmej lokacie z dorobkiem 4618 punktów. Nie doszło więc do zmiany miejsca. Nadal jej strata do liderki Aryny Sabalenki jest gigantyczna. Ba, jeszcze wzrosła. Białorusinka rywalizowała w poprzednim tygodniu w Berlinie, gdzie w półfinale uległa Markecie Vondrousovej, późniejszej triumfatorce. Dzięki temu dopisała do konta cenne punkty. Obecnie ma ich aż 11 640.  

Nieco mniej Polka traci do kolejnych miejsc na podium. Do drugiej Coco Gauff 3281 punktów, a do trzeciej Jessiki Peguli 1430 punktów. W kolejnych tygodniach ma realne szanse, by zbliżyć się do TOP 4. W końcu do czwartej zawodniczki traci ledwie 188 punktów. Jest tam bardzo ciasno, a Świątek nie ma zbyt wielu punktów do obrony w nadchodzących turniejach!

W czołówce do zmian nie doszło. Takowe zaszły na dalszych pozycjach. Lokatami wymieniły się Jasmine Paolini i Qinwen Zheng. Włoszka awansowała na czwartą lokatę, spychając Chinkę na piąte miejsce. A to nie jedyna zmiana w TOP 10. Na dziewiątą pozycję wskoczyła Paula Badosa, która skreczowała w ćwierćfinale w Berlinie. Z kolei na 10. lokatę spadła Emma Navarro.

Zobacz też: Ależ awantura potencjalnych rywalek Świątek przy siatce! "Pie***l się". 

A jak wyglądają miejsca pozostałych Polek? Magdalena Fręch pozostała na 25. pozycji, mimo porażki w 1/8 finału w Berlinie. Z kolei awans zaliczyła Magda Linette. Dzięki punktom zdobytym za półfinał w Nottingham przesunęła się aż o cztery lokaty w górę - na 27. miejsce. Największy awans zanotowała Vondrousova. Przed turniejem w Niemczech plasowała się na 164. pozycji, a dzięki triumfowi jest 73. 

Ranking WTA (stan na 23 czerwca 2025):

  • 1. Aryna Sabalenka - 11 640 pkt
  • 2. Coco Gauff - 7 899 pkt
  • 3. Jessica Pegula - 6 048 pkt
  • 4. Jasmine Paolini - 4 806 pkt
  • 5. Qinwen Zheng - 4 803 pkt
  • 6. Madison Keys - 4 669 pkt
  • 7. Mirra Andriejewa - 4 636 pkt
  • 8. Iga Świątek - 4 618 pkt
  • 9. Paula Badosa - 3 727 pkt
  • 10. Emma Navarro - 3 697 pkt
  • ...
  • 25. Magdalena Fręch - 1 821 pkt
  • 27. Magda Linette - 1 649 pkt.

Już wystartował turniej w Bad Homburg. Świątek rozpocznie rywalizację od II rundy. Tam jej rywalką będzie Wiktoria Azarenka lub Laura Siegemund. Do akcji wkroczą też Fręch i Linette. Ta pierwsza zagra z Clarą Tauson. Z kolei druga wystartuje w innej imprezie - w Eastbourne. Tam zmierzy się z Dajaną Jastremską.

Więcej o: