Iga Świątek zaskoczyła! Oto jej decyzja ws. US Open

TENNIS-FRENCHOPEN/
Fot. REUTERS/Denis Balibouse

To już pewne - Iga Świątek w tegorocznym US Open chce powalczyć o zwycięstwo nie tylko w singlu, ale i w mikście! W tej drugiej konkurencji nie będzie jej jednak - wbrew nadziejom polskich kibiców - partnerować Hubert Hurkacz. Ale nazwisko tenisisty, który zagra z byłą liderką rankingu WTA, też powinno ich ucieszyć. Bo to nie tylko światowa gwiazda, ale i osoba, która niedawno wsparła Świątek w trudnej chwili.

Organizatorzy US Open zrobili wiele, by przyciągnąć w tym roku do rywalizacji w mikście największe tenisowe gwiazdy i wygląda na to, że im się to udało. Na ogłoszonej we wtorek liście wstępnych zgłoszeń roi się bowiem od wielkich nazwisk, a wśród nich jest też Iga Świątek. U boku Polki zagra zaś Norweg Casper Ruud, z którym pół roku temu rywalizowała na korcie.

Zobacz wideo Jakub Kosecki o kryzysie psychicznym Igi Świątek: Ta sytuacja weszła jej mocno do głowy

Organizatorzy US Open oberwali za rewolucję, ale cel osiągnęli

Na organizatorów US Open w lutym spadła solidna dawka krytyki, gdy ogłosili, że zamierzają dokonać rewolucji w wielkoszlemowej rywalizacji mikstów. Nie tylko przesunęli ją na dni poprzedzające oficjalne rozpoczęcie nowojorskiego turnieju, ale też zmniejszyli o połowę liczbę uczestników i znacząco ograniczyli dostęp dominującym zazwyczaj w tej konkurencji specom od debla. Cel jednak był prosty - przyciągnąć największe gwiazdy singla (temu służyć mają m.in. milion dolarów premii dla zwycięzców oraz skrócenie meczów w początkowej fazie zmagań i sam ich termin), a tym samym także kibiców. We wtorek ogłoszono listę 16 duetów, które już zgłosiły chęć występu i fani tenisa powinni być zadowoleni. 

Świątek - Ruud, Jasmine Paolini - Lorenzo Musetti, Jelena Rybakina - Taylor Fritz, Paula Badosa - Stefanos Tsitsipas, Carlos Alcaraz - Emma Raducanu, Qinwen Zheng - Jack Draper, Jannik Sinner - Emma Navarro, Mirra Andriejewa - Daniił Miedwiediew - to tylko połowa grupy, która zamierza walczyć o wielkoszlemowy tytuł w grze mieszanej w dniach 19-20 sierpnia. Na tej liście są także m.in. liderka światowego rankingu Aryna Sabalenka i legendarny Novak Djoković, ale nie zagrają razem. Białorusince partnerować będzie Bułgar Grigor Dimitrow, a Serbowi rodaczka Olga Danilović. 

Lista zgłoszeń zostanie zamknięta 28 lipca. Wówczas zsumowany zostanie ówczesny ranking singlowy zawodniczki oraz zawodnika z każdej pary i na tej podstawie występ zagwarantowany będzie miało osiem duetów z najlepszym wynikiem. Stawkę uzupełni kolejnych osiem, które otrzymają od organizatorów tzw. dzikie karty. Sporo osób ze środowiska tenisowego twierdzi, że te głównie trafią zapewne do Amerykanów.

Świątek i Ruud spadli w rankingu, ale jest też plus. Norweg wsparł Polkę w trudnym momencie

Jak się prezentują szanse Świątek i Ruuda? Są raczej duże - ona obecnie jest ósmą rakietą świata, a on 16. Notowania obojga pogorszyły się ostatnio po Roland Garros. Polka już od ponad roku nie dotarła do finału i w minionych tygodniach było to widać po jej stopniowym spadku w tenisowej hierarchii. W Paryżu, broniąc tytułu, odpadła w półfinale, co zaowocowało utratą piątej pozycji na liście WTA na rzecz siódmej.

Norweg z kolei 12 miesięcy temu w stolicy Francji grał w półfinale, a teraz został wyeliminowany już w drugiej rundzie, mając wyraźne kłopoty ze zdrowiem. Efekt - wypadnięcie z Top10. Ale warto pamiętać, że to były wicelider rankingu ATP, zwycięzca 13 turniejów i trzykrotny finalista wielkoszlemowy. Plusem pod kątem walki o przepustkę do udziału w rywalizacji mikstów w Nowym Jorku jest to, że w najbliższych tygodniach żadne z nich nie ma do obrony zbyt wielu punktów.

Polka i Norweg na początku tego sezonu spotkali się już w rywalizacji mikstowej, ale po przeciwnych stronach kortu - w ramach meczu grupowego w drużynowym United Cup. Wtedy, w kluczowym dla wyłonienia zwycięzcy spotkaniu, Świątek i Jan Zieliński okazali się lepsi od Ruuda i Ulrikke Eikeri.

Fani pięciokrotnej triumfatorki wielkoszlemowej w singlu mogą darzyć sympatią 26-latka z Oslo zaś z pewnego dodatkowego względu. To właśnie on napisał do Świątek w mediach społecznościowych wiadomość ze słowami wsparcia kilka tygodni temu po jej dotkliwej porażce w półfinale w Madrycie. W trakcie tego meczu zarzuciła ona ręcznik na głowę i wydawała się ocierać łzy.

24-letnia Polka ma już na koncie nieco doświadczenia w występach mikstowych. I to nie tylko za sprawą wspomnianego United Cup. W Wielkim Szlemie startowała w tej konkurencji trzykrotnie, w latach 2019-21. Zawsze w styczniowym Australian Open i zawsze w towarzystwie Łukasza Kubota. Najlepiej poszło im pięć lat temu, gdy dotarli do ćwierćfinału.

Na ćwierćfinale zakończył się też mikstowy występ Świątek i Kubota w igrzyskach w Tokio. Polka miała w planach wystąpić w tej konkurencji w olimpijskiej rywalizacji ponownie w Paryżu, tym razem z Hubertem Hurkaczem, ale na przeszkodzie stanęła kontuzja kolana wrocławianina. Wydawało się, że być może nadrobią to latem w US Open, ale - jak wynika z listy zgłoszeń - tak nie będzie. Być może wpływ na to miał fakt, że w tym sezonie Hurkacz wciąż mierzy się zbyt często nie tylko z rywalami, ale i dolegliwościami zdrowotnymi. Ostatnio wycofał się z turnieju w Halle, a w witrualnym rankingu ATP jest obecnie 38.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...