Nie ma wątpliwości, że większość kibiców i ekspertów, mimo słabszej formy Igi Świątek (5. WTA), z niecierpliwością czeka na początek Rolanda Garrosa, czyli królewskiego dla Polki turnieju. To właśnie na kortach w Paryżu Polka odniosła cztery finałowe zwycięstwa (w latach 2020, 2022-2024). W żadnym innym turnieju Świątek nie triumfowała aż tyle razy.
Tymczasem brytyjski dziennik "The Independent" wieszczy, że królowanie Igi Świątek na kortach ziemnych wkrótce może się zakończyć. "Świątek jest o krok od utraty panowania na kortach ziemnych" - to tytuł artykułu.
"Świątek została pokonana przez Collins w dwóch setach w Rzymie. To był jej najwcześniejszy upadek od 2020 roku. Niestety, sportsmenka ma trudności ze znalezieniem rytmu na kortach ziemnych w tym sezonie, pomimo dominacji na tej nawierzchni przez ponad pięć lat. Wygrała tam 37 spotkań z rzędu w 2022 roku. Obawy te rodzą spekulacje na temat tego, czy Swiątek będzie w stanie obronić tytuł na Roland Garros" - dodaje dziennikarka Aiah Bathan.
Dodaje ona, że w tym sezonie Polka miała tylko chwilowe przebłyski wysokiej formy.
"W 2025 roku występy Świątek były niewystarczające na prawie każdym ważnym turnieju: Doha, Indian Wells, Stuttgart, Madryt i Rzym. To wszystkie turnieje, na których się rozwijała. W tym sezonie w niektórych turniejach pokazywała poprawę swojej gry, uderzając mocno, skutecznie, wydawała się być bardziej pewna siebie. Ale te chwile nie trwały długo. Ostatnie jej dwie porażki były ciężkie, bo z rywalkami, które zwykle pokonywała, czyli Gauff i Collins" - czytamy w "The Independent".
Zobacz: Anglicy napisali prawdę o Świątek i Abramowicz. "Ich relacja..."
Według dziennikarki Roland Garros jest ostatnią nadzieją Świątek w tym sezonie.
"Świątek nie wygrała ani jednego tytułu od zeszłorocznego French Open. Teraz Paryż jest jej ostatnią szansą na odwrócenie wszystkiego na swoją korzyść" - dodaje.
Świątek pierwszy mecz tegorocznego Rolanda Garrosa zagra w najbliższą niedzielę, poniedziałek lub wtorek.