Minął już prawie rok od ostatniego turnieju, który wygrała Iga Świątek - miało to miejsce podczas zeszłorocznego Roland Garros. Polska tenisistka będzie liczyła na przerwanie tej serii w Madrycie. Okazja jest doskonała. W Hiszpanii Iga Świątek będzie bronić tytułu. Rok temu w finale pokonała Arynę Sabalenkę 7:5, 4:6, 7:6 i zdaniem wielu był to najlepszy mecz poprzedniego sezonu.
Podobne odczucia ma również polska tenisistka, która w rozmowie z organizatorami turnieju przyznaje, że w tym spotkaniu podobało jej się wszystko. - Myślę, że z Aryną zagrałyśmy jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy mecz tamtego sezonu. Kochałam energię, poziom i świętowanie - wspomina to starcie na łamach Mutuamadridopen.com. - To był najlepszy mecz tamtego sezonu, jaki zagrałam. W szczególności na kortach ziemnych - dodaje.
Reprezentantka Polski rozpocznie turniej w Madrycie w czwartek 24 kwietnia - a jej rywalką będzie Alexandra Eala. Świątek liczy na to, że pokona Filipinkę - będzie to dla niej okazja do rewanżu po porażce w Miami. Przyznaje też, że chce w tym sezonie zagrać kolejny mecz z Aryną Sabalenką.
- Liczę na to, ale to jest sport i obie musimy wygrać kilka spotkań, prawdopodobnie dość trudnych, żeby dojść do finału. Zrobię, co się da i jestem pewna, że Aryna również - powiedziała Iga Świątek.
Mecz Igi Świątek z Alexandrą Ealą, którym polska tenisistka rozpocznie rywalizację w Madrycie zaplanowano jako drugie czwartkowe spotkanie na korcie centralnym. To oznacza, że Iga Świątek powinna pojawić się na korcie około godziny 13:00. Zachęcamy do śledzenia turnieju WTA w Madrycie na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.