Wielka rywalka Świątek wróciła po 512 dniach. Niesamowity pierwszy mecz!

512 dni nie pojawiała się na korcie Petra Kvitova, która zrobiła sobie przerwę od tenisa z powodu ciąży i narodzin dziecka. Dwukrotna mistrzyni Wimbledonu zaprezentowała się publiczności na turnieju WTA 250 w Austin, gdzie zmierzyła się z Jodie Burrage. Wygrała pierwszego seta, ale nie dała rady w dwuipółgodzinnym boju.
Petra Kvitova
Screenshot Canal+ Online

Petra Kvitova to była wiceliderka rankingu WTA i dwukrotna mistrzyni Wimbledonu, a także finalistka Australian Open. Czeszka przez lata była gwiazdą światowego tenisa, ale od 2 października 2023 roku i porażki z Ludmiłą Samsonową w Pekinie nie pojawiała się na korcie. Tenisistka zaszła w ciążę, urodziła dziecko i postanowiła skupić się na wychowaniu pociechy.

Zobacz wideo Kamery są prawie wszędzie. "Świątek będzie musiała się tłumaczyć"

Petra Kvitova wróciła na kort. 512 dni czekania na mecz!

W październiku 2024 roku Kvitova przyznała, że rozważa jeszcze zakończenie kariery, ale finalnie postanowiła jeszcze spróbować swoich sił na korcie. Decyzję podjęła w styczniu i ogłosiła światu, że wróci do rywalizacji na turnieju WTA 250 w Austin. Jak obiecała, tak zrobiła i zaczęła turniej w Teksasie 25 lutego 2025 roku.

Pierwszą rywalką Kvitovej po tak długiej przerwie była Jodie Burrage (189. WTA). Nikt nie wiedział, czego spodziewać się po Czeszce, ale ta zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. Mecz zaczęła od dwukrotnego przełamania dziewięć lat młodszej rywalki i wyszła na pewne prowadzenie 4:0. Brytyjka jeszcze próbowała się odgryźć i nawet raz przełamała utytułowaną rywalkę, ale seta przegrała 3:6.

W drugim secie sytuacja wracającej na kort gwiazdy była znacznie trudniejsza, bo przegrała serwis na 1:2 i chociaż zaliczyła przełamanie powrotne, to za chwilę przegrywała już 2:3, a następnie 2:4. Burrage miała co prawda swoje problemy i też psuła mnóstwo piłek, ale utrzymywała Kvitovą w dystansie. Czeszka wygrała swój kolejny serwis i następny przeciwniczki na 4:4, ale dość łatwo oddała swoje podanie na 4:5. Brytyjka tej szansy nie zmarnowała i do zera zwyciężyła kolejną partię, a seta wynikiem 6:4. 

Po rozpoczęciu trzeciej partii Kvitova wygrała pierwszy serwis i aż krzyknęła z radości. 34-latka była już naprawdę zmęczona, a z pewnością w kość dał jej też kolejny gem, w którym po długiej grze na przewagi Burrage doprowadziła do remisu 1:1. Później oglądaliśmy dość wyrównaną grę, ale podające nie oddawały punktów. 

Efektem tego był wynik 4:3 dla Kvitovej i podanie Burrage. W trakcie ósmego gema nastąpiło mnóstwo zwrotów akcji, by finalnie była wiceliderka światowego rankingu zmarnowała pięć break pointów i przegrała. Już w kolejnym gemie Czeszka utraciła swój serwis i była o krok od porażki. Brytyjka bez najmniejszych problemów wygrała swój serwis, a więc zwyciężyła partię 6:4, a mecz 2:1 w dokładnie dwie godziny i 30 minut. Powrót Kvitovej okazał się więc nieudany. 

W kolejnej rundzie WTA 250 w Austin rywalką Jodie Burrage będzie Ajla Tomljanović (111. WTA), która dość niespodziewanie pokonała Katie Volynets (63. WTA) w dwóch setach 7:6(3), 7:5. Mecz odbędzie się w środę 26 lutego. 

Więcej o: