Hurkacz pnie się w górę. Oto nowy ranking ATP po turnieju w Rotterdamie

Hubert Hurkacz bardzo przyzwoicie spisał się na ATP 500 Rotterdam. Nasz najlepszy tenisista dotarł do półfinału turnieju, w którym stoczył niezwykle zacięty bój z Carlosem Alcarazem. Niestety musiał uznać wyższość Hiszpana, jednak nie oznacza to, że nie ma żadnych powodów do szczęścia! Hurkacz awansował w światowym rankingu, który prezentuje się następująco.
TENNIS-AUSOPEN/
Fot. REUTERS/Kim Kyung-hoon

Tegorocznego Australian Open Hubert Hurkacz z pewnością nie zaliczy do udanych. Po porażce z Miomirem Kecmanoviciem Polak odpadł już w drugiej rundzie. Nieco ponad dwa tygodnie później Hurkacz powrócił na światowe korty. Wziął udział w turnieju ATP 500 Rotterdam, gdzie spisał się bardzo solidnie.

Zobacz wideo Lewandowski, Zieliński i potem długo nic. Ta lista pokazuje wszystko? Żelazny: Widać, dokąd zmierza nasza kadra [To jest Sport.pl]

Jest nowy ranking! Hubert Hurkacz z awansem

Na start rywalizacji nasz tenisista bez większych problemów ograł Włocha Flavio Cobolliego 6:3, 6:2. Następnie po kreczu zwyciężył z Jirim Lehecką, dzięki czemu awansował do ćwierćfinału. Tam czekał na niego zdecydowanie wyżej notowany Andriej Rublow. Grubo po ponad dwóch godzinach Polak wygrał 6(5):7, 6:3, 6:4.

Oznaczało to, że pojedynek o finał holenderskich zawodów stoczy z samym Carlosem Alcarazem. Obaj panowie dali wielkie show w sobotni wieczór. Momentami przecieraliśmy o czy ze zdumienia, będąc pod ogromnym wrażeniem gry Hurkacza. Niestety finalnie nasz zawodnik nie wykorzystał wielkiej szansy i poległ 4:6, 7:6(5), 3:6.

"Hubert Hurkacz grał chwilami wręcz genialny mecz, którego wygranie mogłoby stanowić dla niego przełom w karierze. Nie można wypuszczać takich szans, jak prowadzenie 4:1 i 40:0 z Carlosem Alcarazem, jeśli się chce kogoś takiego pokonać i awansować do finału dużego turnieju. Nie można dać komuś takiemu uciec w trzy minuty, gdy się godzinę harowało, żeby go dogonić. Niestety znów płaczemy po Hurkaczu, powtarzając "szkoda" - pisał Łukasz Jachimiak ze Sport.pl.

Mimo przegranej Hubert Hurkacz ma powody do szczęścia. W poniedziałek ukazała się najnowsza aktualizacja rankingu ATP, w którym Polak awansował o jedną pozycję, dzięki zgarnięciu 100 oczek. Obecnie zajmuje 20. miejsce na świecie, mając na koncie 2305 punktów. W zestawieniu wyprzedził Rosjanina Karena Chaczanowa. Do 19. Francuza Arthura Flisa traci 50 punktów.

Zobacz też: Świątek może to zrobić jako pierwsza od 14 lat. "Zawsze mi się udawało"

Dwie pozycje w górę przeskoczył Alex de Minaur. Australijczyk wystąpił w finale zawodów w Rotterdamie, w którym przegrał ze wspomnianym Alcarazem. Na ten moment de Minaur jest szóstą rakietą świata. Za to Hiszpan umocnił się na trzecim miejscu. Spadki o jedną pozycję zanotowali Daniił Miedwiediew oraz Novak Djoković.

Oto najnowszy ranking ATP (stan 10 lutego 2025)

  1. Jannik Sinner (Włochy) - 11830 punktów,
  2. Alexander Zverev (Niemcy) - 8135
  3. Carlos Alcaraz (Hiszpania) - 7510
  4. Taylor Fritz (USA) - 5100
  5. Casper Ruud (Norwegia) - 4480
  6. Alex De Minaur (Australia) - 4015
  7. Novak Djoković (Serbia) - 3900
  8. Daniił Miedwiediew (Rosja) - 3830
  9. Tommy Paul (USA) - 3445
  10. Andriej Rublow (Rosja) - 3270
  11. Stefanos Tsitsipas (Grecja) - 3095
  12. Holger Rune (Dania) - 3010
  13. Grigor Dimitrow (Bułgaria) - 2945
  14. Ben Shelton (USA) - 2930
  15. Jack Draper (Wielka Brytania) - 2680
  16. Lorenzo Musetti (Włochy) - 2650
  17. Ugo Humbert (Francja) - 2625
  18. Frances Tiafoe (USA) - 2560
  19. Arthur Flis (Francja) - 2355
  20. Hubert Hurkacz - 2305
Więcej o: