Siniakova jest liderką rankingu WTA deblistek. I było to widać. Mecz na początku stał na bardzo wysokim poziomie, a Czeszka swoją grą sprawiała duże problemy Idze Świątek. Miała jednak problem z utrzymaniem tego poziomu przez całe spotkanie i dlatego ostatecznie to reprezentantka Polski była lepsza.
Okazuje się, że na nierówną formę Czeszki wpływ mogło mieć również jej zdrowie. Po meczu przyznała, że od przyjazdu do Australii nie czuje się najlepiej. - Jestem chora od turnieju w Adelaide. Nie czułam się tam dobrze, dużo kaszlę. Byłam u lekarza i powiedział, że wszystko ze mną w porządku, ale wpłynęło to na mój trening - cytuje jej wypowiedź portal idnes.cz.
- Nie chcę szukać wymówek, ale z tą dziewczyną musisz być w stanie dać z siebie 100 procent i prezentować równą formę, gdzie ja wiem, że miałam problemy i nie byłam w tym meczu na 100 procent - dodała.
Biorąc pod uwagę te kłopoty, Czeszka zagrała naprawdę dobry mecz. I sama również jest zadowolona ze swojego występu przeciwko Idze Świątek.
- Chciałam przygotować się najlepiej jak potrafię i wydaje mi się, że pokazałam dobry tenis (...). Miałam nadzieję, że dadzą nam większy kort, co dałoby mi więcej radości z tego meczu. Ale jestem naprawdę szczęśliwa, że grałam z Igą, być z nią na korcie to zaszczyt. Oczywiście lepiej byłoby z nią zagrać w dalszej części turnieju, ale tak to już jest - stwierdziła.
Czescy dziennikarze zwrócili uwagę na bardzo słaby bilans tenisistki w Australian Open. Siniakova nigdy nie zaszła w turnieju singlowym dalej niż do drugiej rundy. - Następnym razem muszę być rozstawiona. Jak widać Australia jest dla mnie przeklęta. To losowanie przypomniało mi, z kim tu grałam w poprzednich latach. Powiedziałabym, że w tym gronie jest kilka pięknych nazwisk - zaznaczyła. I ma rację. Chociażby w 2023 roku grała z Coco Gauff. Rok wcześniej przegrała z Anett Kontaveit. Teraz do tej listy może dopisać nazwisko Igi Świątek.
Siniakova zapowiedziała, że mimo choroby weźmie udział w turnieju deblowym. "Każdego dnia czuję się coraz lepiej" - przyznaje. Czeszka do tej pory dwa razy wygrała te rozgrywki - w 2022 i 2023 roku. Rok temu razem ze Storm Hunter zaszła do półfinału. Obecnie jej partnerką jest Amerykanka Taylor Townsend.